California dreaming

Food&Friends

California

Spragnionych słońca zabieramy do Santa Monica. Ten niepublikowany na naszych łamach artykuł przedstawia jedną z najlepszych restauracji w okolicach Los Angeles. Piękna przyroda, idealny klimat, bliskość oceanu, świetne wina i znakomita kuchnia – to połączenie musiało się udać.

Słoneczna Kalifornia to wprost wymarzone miejsce na wypoczynek o każdej porze roku. Tamtejsza znakomita kuchnia, która opiera się na świeżych, sezonowych produktach, jest tak różnorodna, jak jej mieszkańcy: amerykańska tradycja o europejskich korzeniach miesza się tu z barwnymi kulturami meksykańską i azjatycką.

 

Josie Santa Monica
autorzy: Anna i Konrad Drozdowscy

Artykuł niepublikowany w papierowej wersji magazynu. 

1. Josie

Restauracja Josie to tradycyjna kuchnia kalifornijska z silnymi 
wpływami francuskimi i włoskimi. Menu to między innymi słynna 
w całej okolicy dziczyzna i fantastyczne desery przyciągające tłumy 
z pobliskiego Los Angeles. Santa Monica jest właściwie dzielnicą Los Angeles i popularnym miejscem spędzania wolnego czasu przez mieszkańców pobliskiej metropolii.

Tutejsze restauracje mogą liczyć na dodatkowych klientów z centrum metropolii, którzy szukają dobrej kuchni, jak również na zamożnych mieszkańców z najbliższych okolic. Restauracja Josie od 11 lat uważana jest za jeden z najlepszych lokali w okolicach Los Angeles i nieprzerwanie przyciąga tłumy smakoszy kuchni kalifornijskiej.
Restauracja ta oferuje typową dla Kalifornii kuchnię opartą na świeżych produktach, w menu widać jednak silne wpływy francuskie oraz włoskie. We wnętrzach panuje rustykalna atmosfera, podkreślona przez drewniany sufit, ręcznie rzeźbione meble oraz wiszące nad kuchennym blatem mosiężne patelnie.
Josie Le Balch, właścicielka i szefowa kuchni, dobiera najlepszych dostawców, mimo że oznacza to niejednokrotnie sprowadzanie ekologicznych orzechów włoskich z Oregonu, ręcznie uprawianego dzikiego ryżu z jeziora, na którym nigdy nie pływał sprzęt motorowy, czy dziczyzny z Gór Skalistych. W swojej restauracji tworzy menu łączące w spójną całość wyrafinowane i popularne dania. Największym powodzeniem cieszy się glazurowana pierś kaczki z farmy Maple Leaf, podawana z owocami leśnymi, sałatką z cykorii oraz purée ze słodkich ziemniaków. Innym przebojem Josie są opiekane wołowe żeberka w marokańskim stylu Tagile, serwowane z kuskusem oraz pikantnym jogurtem migdałowym. Nie mają sobie równych w całej okolicy klasyczny quiche oraz buffalo burger nadziewany serem gruyère, karmelizowaną cebulką i grzybami.
– Mój tata, Gregoire le Balch, był Francuzem i szefem kuchni, więc wiele nauczyłam się od niego. Chciał, żeby to mój brat szkolił się w zawodzie, ale chodziłam za nim krok w krok po kuchni i pytałam: – "Hej, a ja?" Ku przerażeniu dorosłych już jako ośmioletnia dziewczynka biegałam 
z kuchennym nożem w jego szkole gotowania w Los Angeles – mówi Josie. – A jako zbuntowana nastolatka często za karę musiałam pomagać w Chef Gregoire, restauracji taty.
Josie często inspiruje się kuchnią francuską, ale do klasycznych przepisów wprowadza wiele modyfikacji. – Mieszkam w Kalifornii, gdzie jest wiele wspaniałych świeżych produktów, więc i moje podejście do kuchni jest świeże – mówi. – Stosuję trochę technik z kuchni francuskiej, ale przygotowuję dania w stylu kalifornijskim: czyli sosy są ważne, ale nie najważniejsze, są też lżejsze. Serwuję steki, ale nie w sosie, tylko z odrobiną sosu – dodaje Josie.

Klienci, szczególnie w Kalifornii, coraz bardziej dbają o to, co jedzą, chcą wiedzieć dokładnie, co znajduje się na ich talerzu. Wpływa to na sposób funkcjonowania restauracji i przygotowywanie menu. – Kiedyś wystarczyło napisać w karcie ryba czy stek, a teraz pytają – czy to z wołu karmionego trawą, czy podawano mu hormony lub antybiotyki – mówi Josie. – Matki też bardziej kontrolują, co jedzą ich dzieci. U siebie podaję dziczyznę z najlepszych miejsc, mam przepiórki i różne egzotyczne frykasy, ale nie trzeba ich zamawiać, daję wybór – mam też popularne dania, które ludzie lubią i znają. Kiedy otwierałam to miejsce 11 lat temu, nie chciałam kurczaka w menu, ale przyszedł mój przyjaciel, który jest wielkim smakoszem, i zapytał: – "Nie masz kurczaka? To nie będę mógł przyjść tu z żoną, bo ona je tylko kurczaka". Więc pomyślałam – w sumie co mnie to kosztuje, znalazłam najlepsze kurczaki i umieściłam je w karcie, bo takie są oczekiwania – podkreśla Josie. – Mamy tu teraz rynki, na których okoliczni farmerzy sprzedają swoje produkty – takie, jakie pamiętam kiedyś z Europy. W Santa Monica znajduje się największy targ tego rodzaju w okolicy Los Angeles. Produkty są tu soczyste i naturalne, hodowane z nasion 
i sadzonek, a każdy pomidor ma prawdziwy, słodki smak – dodaje.

Prowadzenie restauracji to nie tylko utrzymywanie dotychczasowych klientów, ale ciągłe poszukiwanie możliwości rozwoju biznesu. Po 11 latach Josie uruchomiła nowe przedsięwzięcie, Josie Next Door. Otwierając drugą, bardziej nowoczesną i niezobowiązującą restaurację, Josie wpisuje się w aktualne trendy: sławny szef kuchni, dobra, elegancka restauracja – obok powstaje tańsza, lżejsza, nowoczesna, bardziej klubowo-rodzinna – miejsce na dobry lunch, happy hour czy mniej formalną kolację z przyjaciółmi. Menu Next Door jest bardziej w typie codziennej kuchni, przychodzi tu wiele rodzin z dziećmi, szczególnie w niedzielę, a w sobotę przy barze siedzi młodzież i świetnie się bawi. W menu znajdziemy chilli z dziczyzną, kawałki suszonej wołowiny z sałatką coleslaw czy pasztet z wątróbki, ale też hot dogi czy popcorn o smaku piwno-karmelowo-bekonowym. Popularnością cieszy się wybór lokalnych serów i win.
Josie kocha swoje obie restauracje. – Ten biznes nie jest łatwy, ale uwielbiam sprawiać ludziom przyjemność. Zawsze powtarzam, że gotowanie to hobby zbyt drogie, aby stało się prawdziwym biznesem.
Josie Le Balch pojawia się często w mediach najwyższego formatu – w "Bon Appétit", "Food & Wine", "Gourmet", "Food Arts", "Condé Nast Traveler", "Wine Spectator", "Elle", "Esquire", Travel & Leisure", "Art Culinaire", "InStyle" czy "USA Today", jak również w programach telewizyjnych Food Network's, Ready, Set, Cook, Ultimate Kitchens czy Recipe TV. Wystąpiła również gościnnie jako juror w "Hell's Kitchen" 
z Gordonem Ramsayem. W czasie wolnym Josie biega z psem lub jedzie na swoją farmę, po jaja od kur, które zwie pieszczotliwie "dziewczynami". Z tych jaj powstają najlepsze omlety w mieście. Josie pracuje teraz nad swoją książką kucharską i myśli o kolejnej restauracji Next Door.

  • 1. Josie
  • 10.Josie
  • 11.Josie
  • 4. Josie
  • 5. Josie
  • 6. Josie
  • 9. Josie
Share