<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Stories &#8211; FOOD&amp;FRIENDS</title>
	<atom:link href="https://foodandfriends.pl/category/stories/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodandfriends.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 30 Jun 2026 09:12:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2022/11/and.svg</url>
	<title>Stories &#8211; FOOD&amp;FRIENDS</title>
	<link>https://foodandfriends.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Malta. Fine dining w wakacyjnym raju</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/malta-fine-dining-w-wakacyjnym-raju/</link>
					<comments>https://foodandfriends.pl/malta-fine-dining-w-wakacyjnym-raju/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Stefanowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2026 13:20:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy numer]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40664</guid>

					<description><![CDATA[W letnim wydaniu FOOD &#38; FRIENDS zabieramy naszych czytelników na Maltę. Pod względem...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph"></p><p class="wp-block-paragraph">W letnim wydaniu FOOD &amp; FRIENDS zabieramy naszych czytelników na Maltę. Pod względem kulinarnym 2020 rok miał być momentem przełomowym dla tego liczącego nieco ponad poł miliona mieszkańców państwa na Morzu Śródziemnym. I taki był, bo zadebiutował tu wówczas Przewodnik Michelin. Niestety epidemia koronawirusa wyraźnie ograniczyła możliwość realizacji planów wielu tutejszych restauratorów i hotelarzy. Jednak mimo to w ostatnich latach Malta staje się coraz bardziej popularną destynacją turystyczną, także wśród Polaków. Podczas naszego kilkudniowego pobytu na wyspie spotkaliśmy wielu Polaków, także w kilku gwiazdkowych lokalach – dlatego w tej edycji naszego magazynu prezentujemy najlepsze naszym zdaniem maltańskie restauracje.</p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Ion Harbour</strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup>. Wysoko ponad historycznymi, wapiennymi bastionami i lśniącymi wodami Wielkiego Portu w Valletcie Simon Rogan, odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego, zakotwiczył swój śródziemnomorski flagowy projekt. Ten utytułowany brytyjski szef kuchni, który zrewolucjonizował światową gastronomię dzięki bezkompromisowej filozofii „od pola do stołu”, stworzył tu mocny południowy przyczółek: dwugwiazdkową ION Harbour. Udaje nam się porozmawiać z Roganem podczas krótkiej, trzydniowej przerwy w napiętym grafiku jego podróży. Zmieni się to we wrześniu, gdy przeniesie się na wyspę i zostanie tam dłużej niż podczas jego wcześniejszych wizyt. Kupując tutaj dom, całkowicie skoncentruje się na Valletcie. W sierpniu restauracja przejdzie całkowitą modernizację, ponieważ Simon chce doprowadzić do końca pewną niedokończoną sprawę: zdobyć dla ION Harbour upragnioną trzecią gwiazdkę Michelin. Jesteśmy przekonani, że to tylko kwestia czasu.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="2560" height="1706" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/ION-HarbourDSC_7598-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40665"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Ion Harbour</strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Noni<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup>. </strong>W ostatnich latach w najpopularniejszej wyszukiwarce internetowej Malta należała do najczęściej wyszukiwanych miejsc turystycznych na świecie. Za sprawą wielu połączeń lotniczych Polacy stanowią dziś jedną z nacji najliczniej odwiedzających tę niewielką wyspę. Jednak choć pokochaliśmy Maltę, niewielu z nas zna jej bogatą kuchnię, powstałą w wyniku przenikania się wielu kultur gastronomicznych. Jako pierwszy podjął się zaprezentować dzisiejsze kulinarne oblicze tego kraju gwiazdkowy szef kuchni Jonathan Brincat, znany również jako Noni, założyciel i współwłaściciel restauracji o tej samej nazwie.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1755" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/NONIDSC_6606-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40666" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Noni</strong></strong> <strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Rosami<strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong>. Tuż obok promenady Balluta Bay, gdzie miodowe odcienie maltańskiego wapienia spotykają się z głębokim lazurem Morza Śródziemnego, znajduje się The Villa. Ten dziewiętnastowieczny pałac, niegdyś letnia rezydencja biznesmena i filantropa Antonia Cassara Torregianiego, przywodzi na myśl subtelny urok dawnej Malty. Prowadzą do niego imponujące schody zaprojektowane przez maltańskiego artystę Giuseppe’a Calì. Dziś ten wyjątkowy budynek zyskał nowe przeznaczenie jako siedziba wyróżnionej przez Michelin restauracji Rosamí.Od momentu zdobycia pierwszej gwiazdki Michelin restauracja broni swojego prestiżowego statusu, w tym także Michelin Service Award za najlepszą obsługę wśród restauracji wyróżnionych na Malcie. Najważniejsza jest jednak dla ekipy Rosamí możliwość udowadniania, że fine dining nie musi być sztywny i formalny. Szanując dziedzictwo miejsca, pięknej dziewiętnastowiecznej willi, i czerpiąc z natury, zespół znalazł równowagę między tworzeniem nowoczesnego autentycznego doświadczenia głęboko zakorzenionego lokalnie a utrzymywaniem się na światowym poziomie.</p><div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-8f761849 wp-block-columns-is-layout-flex"><div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:100%"><div class="wp-block-group"><div class="wp-block-group__inner-container is-layout-constrained wp-block-group-is-layout-constrained"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1706" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/RosamiDSC_8090-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40671"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong>Rosami</strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong><sup> <img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure></div></div></div></div><p class="wp-block-paragraph"><strong><strong><strong>Le GV</strong></strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>. Co prawda do Le GV Rooftop Restaurant usytuowanej na najwyższej kondygnacji hotelu 1926 Le Soleil w Sliemie trafiamy w ciągu dnia, ale możemy sobie z łatwością wyobrazić, że panoramiczne przeszklenia oraz taras z widokiem na Sliemę i morze z pewnością nadają temu miejscu jeszcze bardziej wyjątkowy charakter, gdy zapada zmrok. Restaurację zaprojektowano w stylistyce inspirowanej wagonami legendarnego Orient Expressu oraz luksusowymi hotelami z lat dwudziestych XX wieku, łącząc klasyczny glamour z nowoczesnym minimalizmem. W kuchni Le GV panuje szef, a zarazem współwłaściciel tej nagrodzonej michelinowską gwiazdką restauracji Andrew Borg.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1845" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/LE-GVDSC_8769-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40672" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong><strong><strong>Le GV</strong></strong></strong></strong></strong></strong> <strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Fernandõ Gastrotheque<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>. Jeżeli przebywając w gronie maltańskich restauratorów wymieni się nazwisko Grech, bez wątpienia będą wiedzieli, o kim mowa. Trudno bowiem nie znać czołowego importera win na Malcie, a także wine baru, który ewoluował w restaurację nagrodzoną trzy lata temu michelinowską gwiazdką. Fernandõ Gastrotheque znajdziecie w Sliemie, a jej właścicielami są bracia Nicholai oraz Andre Grech. My spotykamy się z Nicholaiem, który opowiada nam, jak skromny pomysł na stworzenie miejsca, w którym serwowaliby swoje wina i proponowaliby gościom proste przekąski, doprowadził do tego, że powstał gwiazdkowy lokal.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1658" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/Rernando-DSC_9873-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40673" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Fernandõ Gastrotheque <sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Tartarun</strong>. Marsaxlokk to położona na południowym wschodzie Malty osada rybacka, znana z kolorowych łódek nazywanych luzzu oraz największego na Malcie targu rybnego, który odbywa się co niedzielę i przyciąga rzesze lokalnych mieszkańców oraz turystów. Nie bez powodu w Marsaxlokk znajdują się głównie restauracje serwujące ryby i owoce morza, wśród nich Tartarun. Wyróżnia się ona zdecydowanie na tle pozostałych i jest rekomendowana przez Przewodnik Michelin już siódmy raz z rzędu.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1695" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/TARTARUNDSC_6977-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40674"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Tartarun</strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Roselli</strong>. W pięknie odrestaurowanym XVII-wiecznym pałacu w samym sercu Valletty Rosselli – AX Privilege harmonijnie łączy barokowe dziedzictwo z kameralnym butikowym luksusem. Ten historyczny budynek przy Merchants Street jest czymś więcej niż tylko miejscem noclegowym – jako jedyny obiekt na Malcie może się poszczycić trzema różnymi wyróżnieniami Michelin pod jednym dachem, splatając bogatą historię miasta z najnowocześniejszą sztuką kulinarną. Ten ambitny projekt odzwierciedla wizję luksusu grupy AX, założonej przez Angela Xuereba. Wraz z córkami Claire i Denise stworzył on AX Privilege – markę wyróżniających się na wyspie hoteli. Oprócz Rosselli, który odwiedziliśmy, w skład AX Privilege wchodzi nowo otwarty Verdala Wellness Hotel w Rabacie, zaprojektowany jako szczyt holistycznego luksusu. Z kolei Rosselli wyróżnia się jako wyjątkowy hub kulinarny zapraszający gości do starannie wykreowanego świata, w którym historia spotyka się z nowoczesną gastronomią.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1829" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/GRAIN-STREET-i-HOTELDSC_7974-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40675" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Roselli</strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><sup>TEKST: <strong>CAMILLA HULTQVIST, IGOR GRZESZCZUK, DOMINIKA STEFANOWSKA</strong><br>ZDJĘCIA: <strong>MAŁGORZATA OPALA</strong><br>Reportaże z Malty możecie znaleźć w 71. numerze magazynu FOOD &amp; FRIENDS</sup></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://foodandfriends.pl/malta-fine-dining-w-wakacyjnym-raju/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bilbao. Kulinarna wyprawa do Kraju Basków</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/bilbao-kulinarna-wyprawa-do-kraju-baskow/</link>
					<comments>https://foodandfriends.pl/bilbao-kulinarna-wyprawa-do-kraju-baskow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Stefanowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2026 07:42:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Bilbao]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40430</guid>

					<description><![CDATA[Światowa kariera tego miasta zaczęła się w 1997 roku, gdy w imponującym budynku zaprojektowanym...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Światowa kariera tego miasta zaczęła się w 1997 roku, gdy w imponującym budynku zaprojektowanym przez Franka Gehry’ego otwarto Muzeum Guggenheima. Szybko stało się ono symbolem tzw. efektu Bilbao, czyli przemiany miasta za sprawą ikonicznego projektu architektonicznego, przyciągającego turystów i nowe inwestycje. Ostatnie ćwierćwiecze to także dynamiczne zmiany na mapie kulinarnej miasta. Przyciągają do niego już nie tylko słynne baskijskie pintxos, ale także gwiazdkowe restauracje. I taki właśnie przekrój miejsc można znaleźć w naszych reportażach z tego ciekawego miasta</p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Nerua Guggenheim Bilbao<strong><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong>.</strong> Światowej sławy Muzeum Guggenheima w Bilbao, zaprojektowane przez Franka Gehry’ego, uznaje się za kamień milowy w dziejach współczesnej architektury. Jego ikoniczna tytanowa fasada przypomina żywą rzeźbę, która zmienia swój wygląd, odbijając światło w ciągu dnia. To dzieło sztuki samo w sobie – ale dopiero wejście do wnętrza odsłania drugi, mniej oczywisty świat. Świat, w którym sztuka nie wisi na ścianach, lecz znajduje się na talerzu. Nerua Guggenheim Bilbao to kulinarna perełka nagrodzona gwiazdką Michelin. Tutaj szef kuchni Josean Alija przekłada baskijską tradycję na minimalistyczną sztukę kulinarną, mistrzowsko wydobywając esencję lokalnych, sezonowych składników.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="725" height="1024" data-id="40446" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/Nerua-GuggenheimDSC_4665-1-725x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40446"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Nerua Guggenheim Bilbao<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="845" height="1024" data-id="40447" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/Nerua-GuggenheimDSC_4739-1-845x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40447"/></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Mina<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup>.</strong> Alvaro Garrido i jego żona Lara Martin to w Bilbao niemal instytucja, prowadzą bowiem swą restaurację od prawie dwudziestu lat. Położona w sercu miasta, przy ulicy Ercilla, niedaleko rzeki Nervión, jest oddalona od punktu, który zna każdy turysta, czyli Muzeum Guggenheima, o zaledwie kilkanaście minut spacerem. Jak jednak widać, bez turystów też radzi sobie świetnie, choć to zaledwie kilka tygodni w tej lokalizacji, bo pierwotnie restauracja działała przy Muelle Marzana, nad rzeką, naprzeciwko zabytkowego targu Ribera, jednej z charakterystycznych atrakcji Bilbao. Dawniej w okolicach miasta znajdowały się kopalnie rudy żelaza, które napędzały rozwój przemysłu hutniczego i wpływały na charakter regionu. Do tej tradycji nawiązuje nazwa restauracji, gdyż Mina po hiszpańsku oznacza kopalnię. I tak jak w kopalni wydobywa się surowiec (rudę żelaza), tak właściciele restauracji poszukują najlepszych surowców, by przygotować najdoskonalsze dania.<br></p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-2 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="683" height="1024" data-id="40445" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/MINA-DSC_6668-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40445"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Mina<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="683" height="1024" data-id="40444" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/MINA-DSC_6588-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40444"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Mina<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup></strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Islares<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup></strong>. Julen Bergantiños sam określa siebie jako foodie oraz bon vivant. Z plecakiem i kamerą przemierzył kawał świata, odwiedzając lokalne targi i restauracje. Rekomendacje kulinarne Julena oraz inspiracje z podróży po świecie znajdziemy na YouTubie na kanale Julen Bergantiños – SkoOrp. Julen doskonale odnalazł się w roli inluencera, ale też restauratora. Jego Islares, fine-diningowa restauracja w centrum Bilbao, w bezpośrednim sąsiedztwie Muzeum Guggenheima została wyróżniona gwiazdką Michelin.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-3 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="810" height="1024" data-id="40434" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/ISLARES-DSC_4365-810x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40434"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Islares<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="683" height="1024" data-id="40436" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/ISLARES-DSC_4594-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40436"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Islares<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup></strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong><strong><strong>Zárate</strong></strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>. W samym centrum tętniącej życiem dzielnicy Indautxu, gdzie elegancja spotyka się z codziennym życiem miasta, znajduje się restauracja Zárate — adres obowiązkowy dla wszystkich, którzy szukają kuchni o mocnym charakterze i konsekwentnej wizji. Przy Calle Licenciado Poza 65, w kameralnym, dopracowanym wnętrzu od lat powstają dania, które stanowią współczesną interpretację „kuchni morskiej” w Kraju Basków. Jest ona hołdem dla Wybrzeża Kantabryjskiego – to właśnie najwyższej jakości ryby i owoce morza są w niej najważniejsze.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-4 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1437" data-id="40453" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/ZARATEDSC_5629a.jpg" alt="" class="wp-image-40453" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Zárate</strong></strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Ola Martín Berasategui<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>.  Stosunkowo nowy projekt gastronomiczny mocno zakorzeniony w dorobku jednego z najwybitniejszych szefów kuchni w Hiszpanii, jakim jest Martin Berasategui. Restauracja znajduje się przy Erribera Kalea, niemal w samym sercu Starego Miasta w Bilbao, tuż nad rzeką, w pobliżu historycznego mostu Puente de la Merced. Została otwarta w 2019 roku, co wiązało się z inauguracją Tayko Hotel Bilbao. Właściciele hotelu sięgnęli po sprawdzoną strategię, bo mówi się, że gdy Martín Berasartegui podejmuje współpracę, której celem jest zdobycie gwiazdki Michelin, to jest niemal pewne, że wywiąże się ze swojego zobowiązania.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-5 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1527" data-id="40450" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/OLADSC_7860.jpg" alt="" class="wp-image-40450" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><br><strong>Ola Martín Berasategui<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Kimtxu.</strong> Nieco zaskakująca, bo azjatycko-baskijską kuchnię, a zlokalizowane jest w coraz modniejszej dzielnicy Abando w Bilbao. To autorski projekt Ivána Abrila, który stawia na smaki i techniki poznane w Azji, przy wykorzystaniu najlepszych i świeżych produktów z Kraju Basków. Karta restauracji opiera się na dostępnych w danym momencie roku sezonowych składnikach. Takie połączenie lokalnych produktów i orientalnych technik powala tworzyć zaskakującą ofertę, bogatą w smaki i tekstury. Można z niej skorzystać w przyjemnych wnętrzach, również częściowo inspirowanych kulturą azjatycką.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-6 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1636" height="2362" data-id="40438" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/KIMTXU-DSC_7119.jpg" alt="" class="wp-image-40438" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Kimtxu</strong></strong></strong></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1869" height="2362" data-id="40437" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/KIMTXU-DSC_6986.jpg" alt="" class="wp-image-40437"/><figcaption class="wp-element-caption">Kimtxu</figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Los Fueros</strong>. Usytuowana tu Los Fueros, która powstała w 1878 roku jako Bar Colón, jest jedną z najstarszych restauracji w mieście. Nowy rozdział w jej historii rozpoczął się w 2015 roku, kiedy kupił ją znany szef kuchni i restaurator Fernando Canales — wizjoner odpowiadający wówczas za gwiazdkowe Etxanobe Atelier. Po renowacji, która zachowała oryginalny urok i historyczne detale, restauracja ponownie zaprosiła gości, powracając do tradycyjnej baskijskiej kuchni opartej na najlepszych sezonowych produktach regionu. To zaangażowanie w jakość szybko zostało docenione – w 2017 roku, zaledwie dwa lata po ponownym otwarciu, Los Fueros otrzymała wyróżnienie Bib Gourmand, które utrzymuje do dziś. Los Fueros to uroczy, kameralny lokal, w którym od pokoleń spotykają się całe rodziny. W Bilbao można usłyszeć, że to miejsce magiczne – my postanowiliśmy odkryć sekret tego uroku.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-7 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1681" height="2362" data-id="40442" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/LOS-FUEROS-DSC_6009.jpg" alt="" class="wp-image-40442" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Los Fueros</strong></strong></strong></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1932" height="2362" data-id="40441" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/LOS-FUEROS-DSC_5885.jpg" alt="" class="wp-image-40441"/><figcaption class="wp-element-caption">Los Fueros</figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Bistro Salitre.</strong> Restauracja zwraca uwagę szeroką ofertą pintxos oraz daniami tradycyjnej kuchni z nowoczesnym twistem, oferuje też bogatą kartę win. Do lokalu dotrzemy ulicą Henao w dzielnicy Abando – w samym centrum miasta i w jego głównym obszarze biznesowo-handlowym. To tutaj znajdują się m.in. Gran Vía de Don Diego López de Haro, modne kawiarnie, teatry i wiele restauracji. Właścicielem Salitre jest obecnie Dani Garcia, ale nie chodzi o prezentowanego już dwukrotnie na łamach FOOD &amp; FRIENDS słynnego hiszpańskiego restauratora, twórcę między innymi gwiazdkowych Smoked Roomów, tylko o znanego w Bilbao byłego piłkarza tamtejszego Athletico. Kuchnię natomiast od początku prowadzi młody, utalentowany szef Alexis Patrick, który pochodzi z Kuby. To z nim spotykamy się w Salitre.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-8 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1575" height="2362" data-id="40451" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/SALITRE-DSC_3439.jpg" alt="" class="wp-image-40451" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Bistro Salitre</strong></strong></strong></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1748" height="2362" data-id="40452" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/SALITRE-DSC_3446.jpg" alt="" class="wp-image-40452"/><figcaption class="wp-element-caption">Bistro Salitre</figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Eneko Basque</strong>. Autorem konceptu jest Eneko Atxa — gigant współczesnej gastronomii, który obecnie ma na swoim koncie cztery gwiazdki Michelin. Trzy z nich Czerwony Przewodnik przyznał jego flagowemu lokalowi Azurmendi, a jedną restauracji Eneko — obie znajdują się w miejscowości Larrabetzu, położonej zaledwie kilka minut jazdy od miasta. Atxa jest bez wątpienia jedną z najbardziej wpływowych postaci współczesnej kuchni, a jego podejście do niej wykracza poza technikę, obejmuje bowiem zrównoważony charakter, wymiar emocjonalny i głęboki szacunek dla ziemi i ludzi uprawiających jej dary. Restauracja Eneko Basque jest najczystszym wyrazem tego podejścia: to współczesna kuchnia o głębokich korzeniach i przyszłościowej wizji kształtowanej przez kreatywność, szacunek i cel</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-9 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1751" data-id="40455" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/HOTEL-DSC_7929-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40455" style="object-fit:cover"/></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Las Lias.</strong> Ta nagrodzona przez przewodnik Michelin restauracja, mieszcząca się w dziewiętnastowiecznym domu, we wrześniu obchodziła dziesięciolecie istnienia. W 2024 roku budynek, w którym się znajduje, przeszedł renowację przeprowadzoną przez architekta Lucę de Bona i studio Debonademeo, a wnętrza restauracji zyskały nowoczesny wygląd. Contraste to cztery połączone sale, z których każda ma swój unikalny charakter i kolorystykę nawiązujące do jednego z czterech żywiołów: wody, ognia, ziemi i powietrza. Kolorowe aksamitne długie zasłony, które mogą służyć również do dzielenia sal, sprawiają, że gość czuje się tu, jakby był w teatrze. Do wyboru gości są dwa menu. Menu Riflesso koncentruje się na przedstawieniu gościom czegoś, co smakuje tradycyjnie, ale wygląda zupełnie inaczej, Rifflessioni stanowi natomiast balans składników, których normalnie nikt by nie połączył, a nawet nie pomyślałby, że można je połączyć. To tak, jakby mieć dwie restauracje w jednej z możliwością doświadczenia zupełnie innych wrażeń kulinarnych w zależności od tego, które menu wybierzemy&#8230;</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1677" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/LAS-LIAS-DSC_3829-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40457"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Las Lias</strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><sup>TEKST:&nbsp;<strong>CAMILLA HULTQVIST,&nbsp;IGOR GRZESZCZUK, DOMINIKA STEFANOWSKA</strong><br>ZDJĘCIA:&nbsp;<strong>MAŁGORZATA OPALA</strong><br>Reportaże Bilbao możecie znaleźć w 70. numerze magazynu FOOD &amp; FRIENDS</sup></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://foodandfriends.pl/bilbao-kulinarna-wyprawa-do-kraju-baskow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jacek Krawczyk: „Jestem kolekcjonerem kulinarnych emocji”</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/jacek-krawczyk-jestem-kolekcjonerem-kulinarnych-emocji/</link>
					<comments>https://foodandfriends.pl/jacek-krawczyk-jestem-kolekcjonerem-kulinarnych-emocji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Stefanowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2026 13:54:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40709</guid>

					<description><![CDATA[Od prawie trzech dekad jest Pan związany z gastronomią. To imponujący kapitał doświadczeń. Jak...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph"></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Od prawie trzech dekad jest Pan związany z gastronomią. To imponujący kapitał doświadczeń. Jak z Pana perspektywy zmieniła się polska gastronomia na przestrzeni tych lat? Na jakim etapie rozwoju dziś się znajduje i czy możemy już mówić o światowym poziomie?</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK:</strong> Ostatnie trzy dekady były dla polskiej gastronomii okresem niezwykle dynamicznych zmian. Z rynku, który przez lata budował swoje fundamenty, staliśmy się krajem posiadającym dojrzałą, różnorodną i coraz bardziej rozpoznawalną scenę kulinarną. Dzisiaj polska gastronomia nie tylko przyswaja światowe trendy, ale coraz częściej sama je współtworzy.</p><p class="wp-block-paragraph">Na przestrzeni lat ogromnie wzrosła świadomość zarówno restauratorów, jak i gości. Szefowie kuchni odważnie sięgają po lokalne produkty, reinterpretują polskie tradycje kulinarne i tworzą autorskie koncepty, które są dostrzegane oraz doceniane na arenie międzynarodowej. Jednocześnie goście stali się bardziej wymagający, świadomi jakości i otwarci na nowe doświadczenia.</p><p class="wp-block-paragraph">Polska coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na mapie światowej turystyki kulinarnej. Wzrost zainteresowania naszym krajem ze strony zagranicznych gości pokazuje, że kuchnia staje się jednym z istotnych powodów podróżowania do Polski. Znaczącą rolę odgrywają tutaj międzynarodowe przewodniki gastronomiczne, które promują najlepsze restauracje i budują rozpoznawalność naszego rynku.</p><p class="wp-block-paragraph">Czy osiągnęliśmy już światowy poziom? W wielu obszarach zdecydowanie tak. Oczywiście nadal mamy przestrzeń do dalszego rozwoju, jednak polska gastronomia nie ma dziś żadnych powodów do kompleksów. Dysponujemy wyjątkowymi produktami, utalentowanymi szefami kuchni i coraz bardziej profesjonalnym zapleczem biznesowym. To bardzo solidne fundamenty do dalszego wzmacniania naszej pozycji w Europie i na świecie.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1280" height="853" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/06/Jacek-Krawczyk.jpeg" alt="" class="wp-image-40710"/><figcaption class="wp-element-caption">Jacek Krawczyk, Andrea Camastra</figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Często powtarza Pan, że restauracja to coś więcej niż jedzenie. Czego dziś naprawdę oczekujemy od restauracji – jako goście, konsumenci, ale też jako społeczeństwo?</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK: </strong>Współczesna gastronomia funkcjonuje w rzeczywistości ekonomii doświadczeń. Dzisiaj goście nie przychodzą do restauracji wyłącznie po posiłek. Poszukują emocji, inspiracji, atmosfery i autentycznych przeżyć, które zostaną z nimi na długo po opuszczeniu lokalu.</p><p class="wp-block-paragraph">Restauracja staje się miejscem spotkań, celebracji ważnych chwil, budowania relacji i tworzenia wspomnień. Oczywiście fundamentem pozostaje doskonała kuchnia, ale równie ważne są obsługa, wnętrze, narracja marki czy umiejętność tworzenia wyjątkowej atmosfery.</p><p class="wp-block-paragraph">Coraz częściej decyzje zakupowe podejmujemy nie przez pryzmat produktu, ale doświadczenia. Dotyczy to szczególnie młodszych pokoleń, dla których restauracja jest częścią stylu życia. Goście chcą identyfikować się z miejscami, które odwiedzają. Oczekują autentyczności, jakości i wartości, które są spójne z ich własnymi przekonaniami.</p><p class="wp-block-paragraph">Dlatego przyszłość gastronomii będzie należała do tych restauracji, które potrafią tworzyć emocjonalną więź z gościem. Dziś wygrywają nie tylko ci, którzy najlepiej gotują, ale również ci, którzy najlepiej opowiadają swoją historię.</p><p class="wp-block-paragraph"><strong><strong>Był Pan inicjatorem powrotu Bocuse d’Or do Polski. Dziś przywrócił Pan także Gault &amp; Millau. Dlaczego właśnie teraz?</strong> &nbsp;</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK:</strong>&nbsp;Powrót Gault &amp; Millau do Polski jest naturalną konsekwencją rozwoju naszego rynku gastronomicznego. Przez ostatnie lata wielokrotnie słyszałem od szefów kuchni, restauratorów i partnerów branżowych, że polska gastronomia potrzebuje silnej, międzynarodowej platformy oceny i promocji, która będzie wspierać dalszy rozwój jakości.</p><p class="wp-block-paragraph">Po sukcesie kolejnych edycji Bocuse d’Or Poland uznałem, że nadszedł właściwy moment, aby podjąć kolejne wyzwanie. Rozmowy z właścicielami marki Gault &amp; Millau pokazały, że mamy bardzo podobną wizję rozwoju przewodnika w Polsce. Łączy nas przekonanie, że najważniejsza jest jakość, wiarygodność oraz długofalowe wspieranie środowiska gastronomicznego.</p><p class="wp-block-paragraph">Dziś widzimy, jak bardzo ten projekt był potrzebny. Entuzjazm restauratorów, zainteresowanie branży oraz pozytywny odbiór pierwszej edycji potwierdzają, że polska gastronomia jest gotowa na kolejne międzynarodowe wyzwania i aspiruje do coraz wyższych standardów.</p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Dwa światowe projekty w portfolio firmy Smarten – Bocuse d’Or i Gault &amp; Millau. To duże wyzwanie?</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK: </strong>To przede wszystkim ogromna odpowiedzialność, ale również wyjątkowa przygoda zawodowa. Od zawsze fascynowało mnie odkrywanie nowych doświadczeń kulinarnych, poznawanie ludzi oraz obserwowanie, jak rozwija się gastronomia na różnych rynkach świata. </p><p class="wp-block-paragraph">Dzięki tym projektom mam możliwość współpracować z najwybitniejszymi szefami kuchni, restauratorami i ekspertami branży gastronomicznej. To bezcenna wiedza, którą staram się przenosić na polski rynek, wspierając rozwój całego sektora. </p><p class="wp-block-paragraph">Podróżując po świecie, odwiedzając najlepsze restauracje i uczestnicząc w najważniejszych wydarzeniach gastronomicznych, utwierdzam się w przekonaniu, że Polska ma ogromny potencjał. Oczywiście nadal mamy wiele do zrobienia w obszarze standaryzacji czy budowania globalnej rozpoznawalności, jednak poziom kreatywności i przedsiębiorczości polskich restauratorów zasługuje na najwyższe uznanie.</p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Dlaczego obecność Gault &amp; Millau w Polsce jest tak ważna?</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK: </strong>Ponieważ jest to kolejny krok w procesie umiędzynarodowienia polskiej gastronomii. Obecność renomowanego przewodnika stanowi potwierdzenie, że nasz rynek osiągnął poziom, który zasługuje na regularną i profesjonalną ocenę w globalnym systemie gastronomicznym. </p><p class="wp-block-paragraph">Gault &amp; Millau od lat cieszy się ogromnym autorytetem w środowisku szefów kuchni. Jego transparentny system ocen pozwala restauracjom precyzyjnie określić swoją pozycję oraz wyznaczyć kierunek rozwoju. </p><p class="wp-block-paragraph">Co istotne, nie postrzegam Gault &amp; Millau i Michelin jako konkurencji. Wręcz przeciwnie – oba przewodniki pełnią ważną rolę w rozwoju rynku. Każdy posiada własną metodologię, własną filozofię i własne spojrzenie na gastronomię. Ich obecność wzajemnie wzmacnia znaczenie Polski na kulinarnej mapie świata, ale wzajemny szacunek jest fundamentem rozwoju branży.</p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Co ten projekt oznacza dla Pana osobiście?</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK: </strong>Przede wszystkim ogromną satysfakcję. Możliwość współtworzenia projektu o globalnej skali zawsze wiąże się z rozwojem osobistym i zawodowym.</p><p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie Gault &amp; Millau to dla mnie coś więcej niż przewodnik gastronomiczny. To platforma łącząca restauratorów, szefów kuchni, partnerów biznesowych i konsumentów. To projekt pokazujący, że gastronomia jest dziś jednym z najskuteczniejszych narzędzi budowania relacji i emocji. </p><p class="wp-block-paragraph">Marki coraz częściej szukają autentycznych sposobów komunikacji z klientami. Gastronomia w naturalny sposób daje taką możliwość. Łączy ludzi, buduje wspomnienia i tworzy pozytywne doświadczenia. Dlatego uważam, że potencjał marketingowy tego projektu jest ogromny i wykracza daleko poza branżę gastronomiczną. </p><p class="wp-block-paragraph">Prowadząc agencję marketingową, znaczną część swojego życia zawodowego spędzam w restauracjach. To tam odbywają się spotkania z klientami, rozmowy z partnerami biznesowymi, ale również wiele prywatnych chwil z rodziną i przyjaciółmi. Gastronomia od lat jest moim naturalnym środowiskiem i przestrzenią, w której czuję się po prostu dobrze. Chciałbym jednak rozwiać pewną wątpliwość, która czasami pojawia się w branży – choć bywam w restauracjach bardzo często, nie jestem inspektorem Gault &amp; Millau (uśmiech).&nbsp;</p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy Gault &amp; Millau i Michelin konkurują ze sobą? Czy w erze mediów społecznościowych tradycyjne przewodniki nadal mają znaczenie?</strong></p><p class="wp-block-paragraph">JK: Zdecydowanie tak. Być może nawet większe niż kiedykolwiek wcześniej. W świecie, w którym każdy może opublikować opinię w internecie, rośnie znaczenie profesjonalnych, niezależnych i wiarygodnych ocen. </p><p class="wp-block-paragraph">Media społecznościowe są niezwykle ważnym kanałem komunikacji, jednak często opierają się na subiektywnych emocjach. Tymczasem przewodniki gastronomiczne oferują ekspercką ocenę opartą na jasno określonych kryteriach oraz doświadczeniu inspektorów. </p><p class="wp-block-paragraph">Dlatego uważam, że oba światy doskonale się uzupełniają. Media społecznościowe budują zasięg i zainteresowanie, a przewodniki dostarczają wiarygodności i jakościowej rekomendacji. </p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Podkreśla Pan, że tegoroczna edycja Gault &amp; Millau jest skarbcem najlepszych adresów kulinarnych. Dlaczego?</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK:</strong>&nbsp;Ponieważ stworzyliśmy coś znacznie więcej niż listę restauracji. Tegoroczna edycja jest mapą najbardziej inspirujących doświadczeń kulinarnych w Polsce.</p><p class="wp-block-paragraph">Prezentujemy zarówno restauracje uznane i wielokrotnie nagradzane, jak również nowe, ambitne koncepty, które w najbliższych latach mogą odegrać znaczącą rolę na rynku. Chcemy pokazać pełen obraz polskiej gastronomii – jej różnorodność, kreatywność i niezwykłą dynamikę rozwoju.</p><p class="wp-block-paragraph">Wkrótce uruchomimy po raz pierwszy w kraju platformę internetową Gault &amp; Millau, która stanie się nowoczesnym centrum wiedzy o gastronomii. Znajdą się tam rekomendacje restauracji, informacje o szefach kuchni, aktualności branżowe oraz narzędzia ułatwiające planowanie kulinarnych podróży.</p><p class="wp-block-paragraph">Naszym celem jest konsekwentne odbudowywanie pozycji marki Gault &amp; Millau w Polsce i stworzenie silnej platformy wspierającej rozwój całego środowiska gastronomicznego. </p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Na koniec – jakie przesłanie chciałby Pan przekazać wszystkim poszukiwaczom smaku doskonałego?</strong></p><p class="wp-block-paragraph"><strong>JK: </strong>W świecie, który nieustannie przyspiesza, coraz większą wartość mają chwile spędzane razem przy stole. To właśnie tam rodzą się rozmowy, wspomnienia i relacje, których nie da się zastąpić żadną technologią. </p><p class="wp-block-paragraph">Turystyka kulinarna jest dziś jedną z najpiękniejszych form poznawania świata. Pozwala odkrywać miejsca, ludzi i kulturę poprzez smak, zapach oraz emocje. Polska ma pod tym względem naprawdę wyjątkowo wiele do zaoferowania. </p><p class="wp-block-paragraph">Dlatego zachęcam wszystkich, aby podróżowali, odkrywali nowe restauracje i byli ciekawi smaków. Bo ostatecznie gastronomia nie jest tylko o jedzeniu. Jest o ludziach, emocjach i doświadczeniach, które pozostają z nami na całe życie. A ja od lat pozostaję kolekcjonerem właśnie takich kulinarnych emocji. A ja od lat pozostaję kolekcjonerem właśnie takich kulinarnych emocji.</p><p class="wp-block-paragraph"><sup>MATERIAŁ: <strong>GAULT &amp; MILLAU POLSKA</strong></sup></p><p class="wp-block-paragraph"><sup>ZDJĘCIA: <strong>MALGORZATA OPALA,</strong> <strong>MICHAŁ PAWLICZEK</strong></sup></p><p class="wp-block-paragraph"></p><p class="wp-block-paragraph"></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://foodandfriends.pl/jacek-krawczyk-jestem-kolekcjonerem-kulinarnych-emocji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mediolan. Karnawałowa wyprawa do stolicy Lombardii</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/mediolan-karnawalowa-wyprawa-do-stolicy-lombardii/</link>
					<comments>https://foodandfriends.pl/mediolan-karnawalowa-wyprawa-do-stolicy-lombardii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Stefanowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2025 12:39:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Mediolan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40314</guid>

					<description><![CDATA[Stolica Lombardii to serce włoskiego biznesu, finansów, mody i designu, a od kilku lat walczy o...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Stolica Lombardii to serce włoskiego biznesu, finansów, mody i designu, a od kilku lat walczy o kulinarną palmę pierwszeństwa. Co prawda nadal większą liczbą gwiazdkowych restauracji może pochwalić się Rzym, ale wielu włoskich foodies już dziś uważa, że to właśnie Mediolan jest najciekawszym miejscem w Italii pod względem innowacyjności i kreatywności szefów kuchni i ich konceptów. Po siedmiu latach wracamy do włoskiej stolicy luksusu, aby sprawdzić, czy podzielmy ich zdanie.</p><p class="wp-block-paragraph"><strong>Andrea Aprea<strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong>.</strong> W okazałym pałacu należącym do rodzinnej fundacji Luigiego Rovatiego, włoskiego przedsiębiorcy farmaceutycznego znajduje się muzeum sztuki oraz dwa lokale należące do szefa kuchni i restauratora neapolitańczyka Andrei Aprei. Podczas tegorocznej gali The Best Chef Awards w Mediolanie otrzymał on tytuł najlepszego szefa kuchni w mieście, co jest zdecydowanie zasłużonym uhonorowaniem determinacji, biznesowego zacięcia i przede wszystkim talentu i doświadczenia. W sztandarowej restauracji Andrei rządzi współczesna kuchnia włoska. Szef gotuje wykorzystując najlepsze typowo włoskie składniki, charakterystyczne dla różnych regionów kraju. Tworząc zmieniające się co trzy miesiące menu, sięga też do kulinarnych wspomnień z dzieciństwa spędzonego w Neapolu. W restauracji, która może przyjąć 36 gości, jest zatrudnionych 26 pracowników. To pokazuje, jak bardzo dba się tu o jakość oraz w którym kierunku zmierza to miejsce, czyli po najwyższe wyróżnienia…</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-10 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="752" height="1024" data-id="40320" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/ANDREA-APREADSC_2556-1-752x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40320"/></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="760" height="1024" data-id="40321" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/ANDREA-APREADSC_2141-760x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40321"/></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Seta by Antonio Guida<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>.</strong> Sieć luksusowych hoteli Mandarin Oriental od paru lat stawia na to, by jej restauracje prowadzili uznani w świecie szefowie kuchni, którzy gwarantują, że szybko pojawią się tam michelinowskie gwiazdki. Tego właśnie oczekiwano od znanego włoskiego kucharza Antonia Guidy, którego kuchnię cechuje nowoczesne podejście do tradycyjnych włoskich potraw, z naciskiem na innowacyjne smaki i techniki. I rzeczywiście restauracja Seta by Antonio Guida również szybko zdobyła uznanie inspektorów Michelin i dziś może się pochwalić dwiema gwiazdkami.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1575" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/SETADSC_3316-1.jpg" alt="" class="wp-image-40319" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption">Seta<strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Horto<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="12" height="11" class="wp-image-39190" style="width: 12px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2024/12/Green-Michelin-Star.png" alt=""></sup></strong></sup></strong>. Składniki pozyskiwane od lokalnych producentów działających w promieniu maksymalnie godziny drogi od Mediolanu, kuchnia w stu procentach bezodpadowa, ryby wyłącznie z jezior, woda filtrowana zamiast butelkowanej, wnętrza zaprojektowane z materiałów pochodzących z recyklingu, odzież szyta przez małe, lokalne firmy – to tylko niektóre z wyróżników Horto, która nie bez powodu określana jest jako zrównoważona, etyczna i zaangażowana lokalnie, co zdecydowało o przyznaniu jej nie tylko czerwonej, ale i zielonej gwiazdki Michelin. Za koncepcją gastronomiczną restauracji stoi sam Norbert Niederkofler, którego nikomu przedstawiać nie trzeba, a od początku 2025 roku w jej kuchni króluje Alessandro Pinton, który zdobywał doświadczenie u boku mistrzów świata gastronomii, a w trzygwiazdkowej Atelier Moessmer w Bolzano pod okiem samego Niederkoflera rozwinął głęboką wrażliwość na kwestie zrównoważonego rozwoju w kuchni, zdobywając umiejętności techniczne i warsztat potrzebne do powielenia konceptu w warunkach miejskich.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1772" height="1181" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/HORTODSC_7363.jpg" alt="" class="wp-image-40323"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong>Horto<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="12" height="11" class="wp-image-39190" style="width: 12px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2024/12/Green-Michelin-Star.png" alt=""></sup></strong></sup></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong><strong><strong>Enrico Bartolini al Mudec</strong></strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>. W centrum dzielnicy designu w Mediolanie, w postindustrialnej przestrzeni dawnej fabryki Ansaldo w dzielnicy Tortona powstał ultranowoczesny budynek zaprojektowany przez brytyjskiego architekta Davida Chipperfielda. Jest on nie tylko siedzibą słynnego Mudec – muzeum kultur, ale od 2016 roku także restauracji Enrico Bartolini wyróżnionej aż trzema gwiazdkami Michelin. Designerska restauracja z ciemnoszarymi ścianami i drewnianymi podłogami mieści się na trzecim piętrze budynku. Duże okna i zielony taras zapewniają jej dużo światła i naturalny klimat. Szef kuchni i właściciel Enrico Bartolini jest najbardziej utytułowanym szefem kuchni w historii Włoch, nagrodzonym łącznie aż czternastoma gwiazdkami Michelin, co czyni go legendarną postacią nie tylko w świecie włoskiej gastronomii. Obecnie jest właścicielem dziesięciu restauracji na Półwyspie Apenińskim i trzech za granicą: w Dubaju, Hongkongu i na Bali. Z oczywistych względów szef kuchni tej klasy nie może być obecny na co dzień we wszystkich swoich restauracjach, kierują więc nimi wskazani przez niego szefowie. My spotykamy się z pochodzącym z Piemontu Davidem Bogliolim, który opowiada nam o swojej drodze zawodowej, współpracy z Enrico oraz filozofii restauracji.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-11 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1669" data-id="40325" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/MUDECDSC_4761.jpg" alt="" class="wp-image-40325" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Enrico Bartolini al Mudec<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Trippa</strong>. Diego Rossi to bez wątpienia jeden z najbardziej znanych mediolańskich szefów kuchni. Kilkakrotnie znajdował się w setce najlepszych kucharzy rankingu The Best Chef Awards, a w tym roku otrzymał wyjątkowe wyróżnienie – nagrodę the Best of Origins and Future. W centrum miasta, przy tętniącej życiem Via Giorgio Vasari mieści się od 2014 r. Trippa, restauracja, która w zaledwie kilka lat stała się jednym z najgorętszych adresów na kulinarnej mapie Włoch. Powstała w 2014 roku, a stworzyli ją Diego Rossi i Pietro Caroli. Trippę odwiedziliśmy po raz pierwszy w 2018 roku podczas naszej wizyty w stolicy Lombardii. Tamto spotkanie i nasz reportaż zaowocowały miłą znajomością z tym sympatycznym kucharzem, a następnie jego wizytą w Polsce na naszym wydarzeniu FOOD &amp; FUTURE w krakowskim hotelu Pod Różą w 2022 roku. Nie mogliśmy więc nie odwiedzić Trippy ponownie, aby porozmawiać z Diegiem o jego planach rozwoju oraz przypomnieć sobie smak przygotowanego przez niego flagowego dania Trippa All’amariciana z sosem cacio e peppe.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-12 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1519" height="2362" data-id="40327" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/TRIPPADSC_2968-1.jpg" alt="" class="wp-image-40327" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><br>Diego Rossi</figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1665" height="2362" data-id="40328" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/TRIPPADSC_2945.jpg" alt="" class="wp-image-40328"/><figcaption class="wp-element-caption">Trippa</figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Joia<strong><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong>.</strong> Ta wyróżniona gwiazdką Michelin restauracja stanowi ważną część kulinarnej historii stolicy Lombardii. Pietro Leemann, jej założyciel, był zarazem prekursorem kuchni wegańskiej nie tylko w Mediolanie, ale i w całych Włoszech. Na lunch zaprosili nas Raffaele Minghini i Sauro Ricci, szefowie kuchni i współwłaściciele, którzy po latach pracy tutaj przejęli restaurację od Pietra. Ich drogi zawodowe skrzyżowały się czternaście lat temu, kiedy zaczęli pracę w Joii pod egidą Leemanna. Sauro już wtedy był doświadczonym szefem kuchni, który miał okazję szlifować swój warsztat w kraju i poza jego granicami. Z kolei Raffaele stawiał wówczas pierwsze kroki w gastronomii po tym, jak zdecydował się całkowicie zmienić swoją ścieżkę kariery. Obaj przyznają, że to, iż trafili pod skrzydła Leemanna do wybitnej restauracji wegańskiej z historią sięgającą 1989 roku, przesądziło o ich dalszych wyborach i późniejszych zainteresowaniach zawodowych. I tak – blisko piętnaście lat po tym, jak za sprawą zrządzenia losu trafili do restauracji Joia – są w niej nadal, choć teraz w zupełnie innych rolach. Kiedy Pietro postanowił przejść na emeryturę i osiąść w Szwajcarii, oni przejęli biznes. Choć to dziś inna Joia, to nadal zgodna z wizją ich mentora. I arcyciekawa jako sam koncept, a przy tym gwiazdkowa i wegańska, czyli tak naprawdę wręcz egzotyczna.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-13 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1575" height="2362" data-id="40329" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/JOIADSC_5678-—-kopia.jpg" alt="" class="wp-image-40329" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Joia</strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1891" height="2362" data-id="40330" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/JOIADSC_5364.jpg" alt="" class="wp-image-40330"/><figcaption class="wp-element-caption">Joia<strong><strong><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Autem</strong>. Gdy podczas wakacji robiliśmy intensywny reaserch wśród kulinarnych hot spotów w Mediolanie, zapytaliśmy Joasię Ślusarczyk, współtwórczynię The Best Chef Awards, o jej typy restauracji, które powinniśmy koniecznie odwiedzić. Wiele adresów pokrywało się z tymi, które sami wcześniej wybraliśmy, ale pojawił się także lokal o nazwie Autem. Ta nieposiadająca jeszcze michelinowskiej gwiazdki, ale rekomendowana przez Czerwony Przewodnik restauracja prezentowała się bardzo ciekawie, podobnie jak jej właściciel i szef kuchni w jednej osobie. Urodzony w Pescii w Toskanii Luca Natalini mówi, że kreatywność odziedziczył po dziadku – Carlu Marii Marianim, znanym artyście malarzu – a od swojej prababci Valdy nauczył się zamiłowania do autentycznych smaków. Od najmłodszych lat gotowanie było dla niego głównym sposobem wyrażania miłości do sztuki i smaku. Nieco ponad dwa lata temu niedaleko Porta Romana pojawiła się jego pierwsza autorska restauracja Autem, do której udajemy się na ostatni lunch w Mediolanie przez powrotem do kraju.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1747" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/AUTEM-DSC_7787-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40332" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Autem</strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Moebius Sperimentale<strong><strong><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></strong>.</strong> Dawny magazyn tekstylny położony między Via Vittor Pisani a Corso Buenos Aires to obecnie nowoczesny, bardzo modny lokal o powierzchni siedmiuset metrów kwadratowych, który składa się z trzech konceptów: Cocktail Baru, Tapa Bistrot i restauracji Sperimentale. Najbardziej znany jest cocktail bar, który w tym roku znalazł się w pierwszej dziesiątce najlepszych barów na świecie w rankingu The World’s 50 Best Bars. My kierujemy się jednak do restauracji, która też może się pochwalić michelinowskim wyróżnieniem. Sperimentale to awangarda kuchni Moebiusa, laboratorium kreatywne i kopalnia pomysłów. Restauracja mieści się w przeszklonym pomieszczeniu zbudowanym na podwieszanej platformie w centralnej części budynku — jesteśmy praktycznie w kuchni. Jest to niewielkie miejsce, które może pomieścić tylko dwunastu gości, z których sześciu może zjeść posiłek przy „Barra”, czyli ladzie, gdzie serwowane są dania – wszystko po to, aby zapewnić gościom jak najbardziej autentyczne doznania kulinarne.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2560" height="1728" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/MOEBIUSDSC_3785-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40333" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong>Moebius Sperimentale<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Nino &#8211; Osteria con Cucina</strong>. Codziennie, od poniedziałku do piątku o 18.30 szef kuchni Marco Marini wychodzi przed lokal przy Via Nino Bixio 47 i trąbką sygnalizuje otwarcie restauracji Nino – Osteria con Cucina. Tradycję tę zapoczątkował w lipcu tego roku, w pierwszy dzień działania lokalu. W październikowy wieczór, tuż przed tym rytuałem, odwiedzamy Marka, by wyjść z nim przed jego osterię i zaobserwować reakcję ludzi przechodzących ulicą. Akurat przejeżdża tramwaj i nie ma chyba ani jednej nieuśmiechniętej osoby, która patrzy na Marka ściskającego trąbkę sygnałową i zachęcającego do odwiedzenia jego lokalu. Za projekt Nino – Osteria con Cucina odpowiadają Diego Rossi, którego znamy z Trattorii Trippy, Enricomaria Porta oraz restaurator Josef Khattabi. Za sterami kuchni stoi szef Marco Marini.Do Nino można przyjść na drinka lub wino z przekąskami, ale można też zasiąść tu do pełnego posiłku. Zawsze z gwarancją składników najwyższej jakości. Marco ma pełną swobodę w tworzeniu menu, które ma charakter sezonowy i codziennie jest dostosowywane do dostępności i jakości składników.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-14 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1726" height="2362" data-id="40334" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/NINODSC_4661.jpg" alt="" class="wp-image-40334" style="object-fit:cover"/></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1667" height="2362" data-id="40335" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/NINODSC_4425.jpg" alt="" class="wp-image-40335"/></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Contraste<strong><strong><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></strong>.</strong> Ta nagrodzona przez przewodnik Michelin restauracja, mieszcząca się w dziewiętnastowiecznym domu, we wrześniu obchodziła dziesięciolecie istnienia. W 2024 roku budynek, w którym się znajduje, przeszedł renowację przeprowadzoną przez architekta Lucę de Bona i studio Debonademeo, a wnętrza restauracji zyskały nowoczesny wygląd. Contraste to cztery połączone sale, z których każda ma swój unikalny charakter i kolorystykę nawiązujące do jednego z czterech żywiołów: wody, ognia, ziemi i powietrza. Kolorowe aksamitne długie zasłony, które mogą służyć również do dzielenia sal, sprawiają, że gość czuje się tu, jakby był w teatrze. Do wyboru gości są dwa menu. Menu Riflesso koncentruje się na przedstawieniu gościom czegoś, co smakuje tradycyjnie, ale wygląda zupełnie inaczej, Rifflessioni stanowi natomiast balans składników, których normalnie nikt by nie połączył, a nawet nie pomyślałby, że można je połączyć. To tak, jakby mieć dwie restauracje w jednej z możliwością doświadczenia zupełnie innych wrażeń kulinarnych w zależności od tego, które menu wybierzemy&#8230;</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1789" height="2560" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/12/CONTRASTEDSC_3073-scaled.jpg" alt="" class="wp-image-40337"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Contraste<strong><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><sup>TEKST:&nbsp;<strong>CAMILLA HULTQVIST,&nbsp;IGOR GRZESZCZUK, DOMINIKA STEFANOWSKA</strong><br>ZDJĘCIA:&nbsp;<strong>MAŁGORZATA OPALA</strong><br>Reportaże z Mediolanu możecie znaleźć w 69. numerze magazynu FOOD &amp; FRIENDS</sup></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://foodandfriends.pl/mediolan-karnawalowa-wyprawa-do-stolicy-lombardii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>THE BESTS ON TOUR 2026</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/the-bests-on-tour-2026/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Stefanowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2026 17:32:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40609</guid>

					<description><![CDATA[Uroczysta gala THE BESTS ON TOUR odbyła się 18 kwietnia 2026 r. w Warszawie, w przestrzeni...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Uroczysta gala THE BESTS ON TOUR odbyła się 18 kwietnia 2026 r. w Warszawie, w przestrzeni Ballroom w hotelu Focus Premium Warszawa przy ul. Suwak 15. Gospodarzami wydarzenia byli Jakub Adamczyk z Moffo i Focus Hotel Premium w Warszawie oraz Adrian Górny z sieci Focus Hotels.</p><p class="wp-block-paragraph">Gala THE BESTS ON TOUR z pewnością zapisze się w pamięci gości FOOD &amp; FRIENDS jako niezwykła kulinarna uczta. Najlepsi polscy i zagraniczni szefowie, nagrodzeni gwiazdkami Michelin oraz nożami THE BEST CHEF AWARDS, a także pretendenci do tych wyróżnień przygotowali wyjątkowe, siedmiodaniowe menu degustacyjne. Kulinarne doświadczenie wzbogacili Marko Zampese, Corporate Executive Chef Hélène Darroze Group, James Knappett, autor konceptu Kitchen Table z Londynu oraz Takahiko „Taka” Kondo z Gucci Osteria we Florencji. Silną polską reprezentacją byli gospodarze oraz Artur Skotarczyk z poznańskiej Mugi i Bartosz Szymczak z warszawskiej restauracji Rozbrat 20. Galę poprowadził Robert Sowa, a nagrodę w konkursie CHEF’S TABLE VOL. 10 odebrał Jan Nawrocki.</p><p class="wp-block-paragraph">Partnerzy: Perlage, Audi Polska, ASKO Polska, Thermomix, Baziółka, Gin Mare, The Best Chef, Penfolds, Spier, Havelland, Antonius Caviar, PRObrand Sp. z o.o.</p><p class="wp-block-paragraph">Hospitality Partner: Focus Premium Warsaw Hotel</p><figure class="wp-block-video"><video height="1080" style="aspect-ratio: 1920 / 1080;" width="1920" controls poster="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/fnf2026.png" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/Food-and-Friends-04.2026-final.mp4"></video></figure><p class="wp-block-paragraph"><sub>TEKST: <strong>IGOR GRZESZCZUK</strong><br>ZDJĘCIA: <strong>MAŁGORZATA OPALA</strong><br>FILM: <strong>PAWEŁ JOŃCZYK</strong><br>Obszernej relacji z wydarzenia szukajcie w 71. edycji FOOD &amp; FRIENDS.</sub></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
		
		<enclosure url="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2026/04/Food-and-Friends-04.2026-final.mp4" length="77490787" type="video/mp4" />

			</item>
		<item>
		<title>15 lat FOOD &#038; FRIENDS W WARSZAWIE</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/15-lat-food-friends-w-warszawie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Stefanowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Nov 2025 12:44:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40292</guid>

					<description><![CDATA[Zachęceni sukcesem pierwszej, czerwcowej gali urodzinowej w Poznaniu postanowiliśmy kontynuować...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Zachęceni sukcesem pierwszej, czerwcowej gali urodzinowej w Poznaniu postanowiliśmy kontynuować świętowanie. Wszak okazja jest wyjątkowa, bo w tym roku obchodzimy piętnastolecie obecności naszego magazynu na rynku! W związku z tym zaprosiliśmy 22 listopada – tym razem do stolicy – ponad dwieście osób w różny sposób związanych z pismem: szefów kuchni i restauratorów, partnerów, przyjaciół redakcji oraz autorytety branżowe. W hotelu The Westin Warsaw wraz ze znakomitymi szefami kuchni z kraju i zagranicy, którzy mają łącznie na swoim koncie siedem gwiazdek Michelin, ugościliśmy zaproszonych przyjaciół dokładnie tak, jak było to zaplanowane – na najwyższym światowym poziomie. Mamy nadzieję, że ten wyjątkowy wieczór na długo utkwi w pamięci naszych gości, a dania przygotowane przez szefów zachwyciły ich tak samo jak nas.</p><p class="wp-block-paragraph">Gospodarzami wieczoru byli pretendenci do michelinowskich wyróżnień, szefowie Janusz Korzyński oraz Rafał Grzyb z restauracji Terra znajdującej się w hotelu The Westin Warsaw. Uświetnili go swoją obecnością i wyśmienitymi daniami zagraniczni mistrzowie kuchni: Begoña Rodrigo z nagrodzonej gwiazdką Michelin hiszpańskiej restauracji La Salita, Francesco Stara z gwiazdkowej sardyńskiej Fradis Minoris oraz Massimiliano delle Vedove z dwugwiazdkowego Smoked Room z Madrytu. Nie mogło też zabraknąć polskich gwiazd świata kulinariów – byli z nami Andrea Camastra z warszawskiej restauracji Nuta, Artur Skotarczyk z poznańskiej Mugi oraz Witek Iwański z hub.praga, którym pomagali między innymi Artur Szwacki z poznańskiej restauracji arte oraz Joanna Szymanowska, zwyciężczyni dwunastej edycji Master Chefa. Wydarzenie poprowadził Robert Sowa, doskonale znany naszym gościom szef kuchni i restaurator, którego restauracja N31 od dawna należy do Ulubionych Adresów FOOD &amp; FRIENDS.</p><p class="wp-block-paragraph">Partnerzy wydarzenia: Perlage, Audi,  Thermomix, ASKO, Konsultacje Dubaj by NDN Real Estate, Havelland, Penfolds, Gin Mare, The Best Chef</p><p class="wp-block-paragraph">Hospitality Partner: The Westin Warsaw, Terra</p><figure class="wp-block-video"><video height="2160" style="aspect-ratio: 3840 / 2160;" width="3840" controls src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/11/FnF-na-stron_-12.25.mp4" playsinline></video></figure><p class="wp-block-paragraph"><sub>TEKST: <strong>IGOR GRZESZCZUK</strong><br>ZDJĘCIA: <strong>MAŁGORZATA OPALA</strong><br>FILM: <strong>PAWEŁ JOŃCZYK</strong><br>Obszernej relacji z wydarzenia szukajcie w 69. edycji FOOD &amp; FRIENDS.</sub></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
		
		<enclosure url="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/11/FnF-na-stron_-12.25.mp4" length="243805793" type="video/mp4" />

			</item>
		<item>
		<title>Antwerpia. Kulinarna wyprawa do serca Flandrii</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/antwerpia-kulinarna-wyprawa-do-serca-flandrii/</link>
					<comments>https://foodandfriends.pl/antwerpia-kulinarna-wyprawa-do-serca-flandrii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Stefanowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2025 09:01:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Antwerpia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40159</guid>

					<description><![CDATA[Choć Antwerpia, drugie co do wielkości miasto Belgii, nie jest jej stolicą, to stanowi...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Choć Antwerpia, drugie co do wielkości miasto Belgii, nie jest jej stolicą, to stanowi gospodarcze centrum tego zamożnego kraju. Z pewnością niemal każdy słyszał o drugim największym w Europie porcie przeładunkowym, światowej stolicy handlu diamentami czy domu muzeum Rubensa. Z pewnością zaś mniej osób wie, że w tym nieco ponadpółmilionowym mieście działa aż czternaście restauracji wyróżnionych gwiazdkami Michelin. Podczas naszej wizyty odwiedziliśmy najważniejsze z nich: trzygwiazdkową Zilte Vikiego Geunesa, Hertog Jan w Botanic Antwerp Sanctuary, prowadzoną przez Gerta de Mangeleera, a także gwiazdkowe Le Pristine Sergia Hermana, Miserę oraz Nathana. Nie zabrakło też spotkań z twórcami konceptów, które definiują nowoczesną, swobodniejszą stronę kulinarnej Antwerpii: Nage, Cobra, Cella, Bar Bulot oraz and/or. Spotkaliśmy się również z Jakubem Błogowskim, który jest współwłaścicielem Soixante w Antwerpii – ten koncept, z licznymi polskimi inspiracjami, został wyróżniony przez przewodnik Gault &amp; Millau oraz uzyskał rekomendację Michelin.</p><p class="wp-block-paragraph"><strong> Zilte<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup>.</strong> Viki Geunes to jeden z bardziej znanych i cenionych szefów kuchni belgijskiej sceny restauracyjnej. Jest samoukiem, który zasłynął, prowadząc restaurację ’t Zilte w położonej 50 kilometrów od Antwerpii niewielkiej miejscowości Mol. Tam właśnie w 2004 roku zdobył swoją pierwszą gwiazdkę Michelin, a w 2008 drugą. Sukcesów było więcej, bo w 2009 roku Geunes zdobył tytuł Szefa Kuchni Roku przyznawany przez przewodnik Gault &amp; Millau. Po otwarciu imponującego Museum aan de Stroom w Antwerpii w 2011 roku ’t Zilte przeniesiono na najwyższe piętro budynku. W 2021 roku po kolejnej przeprowadzce, tym razem w obrębie budynku muzeum, i zmianie nazwy na Zilte lokal otrzymał trzecią gwiazdkę. Z tym wybitnym szefem kuchni mieliśmy okazję porozmawiać o jego podejściu do fine diningu, perspektywach rozwoju w branży oraz planach na przyszłość.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-15 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="726" height="1024" data-id="40180" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/ZILTEDSC_6929-726x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40180"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Viki Geunes</strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="682" height="1024" data-id="40181" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/ZILTEDSC_6891-1-682x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40181"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong> Zilte<sup><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></sup></strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Hertog Jan<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>.</strong> Hertog Jan at Botanic Antwerp, bo tak brzmi pełna nazwa lokalu firmowanego nazwiskami szefa kuchni Gerta De Mangeleera i sommeliera Joachima Boudensa, jest jedną ze znakomitych restauracji, jakimi może się pochwalić goszczący nas resort Botanic Sanctuary Antwerp. Przekraczając próg restauracji, czujemy, że znajdujemy się w miejscu, które cechuje wyjątkowy klimat, a także ekskluzywny charakter przejawiający się w polityce restauracji. Ta, oparta na dyskrecji, zobowiązuje odwiedzających do niepublikowania zdjęć z lokalu w mediach społecznościowych. Do dyspozycji goście mają dwadzieścia sześć miejsc i dwa menu degustacyjne. Restauracja – co rzadko spotykane – jest czynna tylko niecałe dwa tygodnie w miesiącu. Menu zgodnie z zasadą omakase stanowi niespodziankę. Za dopracowane technicznie precyzyjne kompozycje odpowiada sam Gert. Bo choć jego firma jest już spora i zatrudnia w kilku formatach ponad dwustu pracowników, to on – szef kuchni – zawsze stara się być obecny podczas serwisu w swojej sztandarowej restauracji. Losy Gerta i jego wspólnika Joachima to inspirujący przykład drogi prowadzącej od marzeń do wielkich sukcesów i sprawnie funkcjonującej firmy. Przeczytajcie sami!</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1693" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/HERTOG-JANDSC_8850.jpg" alt="" class="wp-image-40170" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Gert de Mange</strong>leer</figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Le Pristine<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>. Le Pristine stanowi część Sergio Herman Group – konceptu stworzonego w 2018 roku przez słynnego szefa kuchni Sergia Hermana, który przez lata prowadził nagrodzoną trzema gwiazdkami Michelin restaurację Oud Sluis w Holandii. Po jej zamknięciu Herman skoncentrował się na tworzeniu nowych projektów gastronomicznych w Europie, łącząc świat jedzenia z modą, designem, sztuką i muzyką. Antwerpska Le Pristine została otwarta w 2020 roku – to restauracja, w której Herman łączy kuchnię włoską ze smakami rodzinnej Zeelandii i wyjątkowym designem. Choć na co dzień słynny Niderlandczyk nie pracuje we wszystkich swoich kuchniach, to osobiście definiuje kierunek kreatywny każdej, dbając o spójność estetyczną, wysoką jakość składników i perfekcyjną realizację kulinarną.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1610" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/LE-PRISTINE-DSC_7117.jpg" alt="" class="wp-image-40171"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong><strong>Le Pristine<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong><strong><strong>Misera</strong></strong></strong>. W dzielnicy Nieuw Zuid ulokowała się też nagrodzona gwiazdką Michelin Misera, nowoczesna restauracja à la carte, słynąca przede wszystkim z dań z ryb i owoców morza. Jej przestrzeń odzwierciedla wrażliwość właściciela na design: minimalistyczną, modernistyczną estetykę z wizualnymi odniesieniami do architektury japońskiej. Wypalane drewno, polerowany kamień i zwiewne białe draperie tworzą surową, a zarazem przyjazną atmosferę. W sali dominuje wyeksponowana otwarta kuchnia z ladą, co pozwala gościom śledzić pracę zespołu kucharzy i podkreśla transparentne podejście do gotowania. Choć Misera szczyci się michelinowską gwiazdką, to nie znajdziemy tu menu degustacyjnego. Styl kulinarny opiera się na klasycznej francuskiej technice, ale w dużej mierze czerpie z lokalnych składników znad Morza Północnego. Właściciel restauracji Nicolas Miserat nie kryje swojego przywiązania do ryb i owoców morza.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-16 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1876" height="2362" data-id="40173" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/MISERADSC_4766.jpg" alt="" class="wp-image-40173" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Nicolas Miserat</strong></figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Nage</strong>. Restaurację Nage cechuje spójność konceptu i konsekwencja w działaniu. Młodzi właściciele mają bardzo dojrzałe podejście do biznesu. Stawiając na krótką kartę – najlepsze produkty i wina naturalne – dają sobie przestrzeń na to, żeby wszystko było dopracowane. Nie ma tutaj miejsca na dania, których nie są pewni, ani na chaotyczne kroki, mające na celu przyciągnięcie gości. Sami emanują spokojem i pewnością, że to, co robią, robią najlepiej. W końcu, jak podkreślają, ich restauracja ma być drugim domem. A zbudowali go ludzie, którzy są pewni swojego miejsca oraz kierunku, w jakim zmierzają. Otwarta latem 2021 roku w Antwerpii Nage mieści się w odrestaurowanym średniowiecznym budynku w centrum miasta. Zarządzają nią szef kuchni Koen Lenaerts i sommelierka Niki Vansant. Para, którą są również z życiu prywatnym, wita nas serdecznie w swoim drugim domu. Tak będą nazywali to miejsce wielokrotnie podczas naszej rozmowy. Panująca tu atmosfera sprzyja skupionym, niespiesznym posiłkom. To miejsce, w którym gość od początku dobrze się czuje.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1530" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/NAGE-DSC_9808.jpg" alt="" class="wp-image-40174" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Nage</strong></strong></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Nathan<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong>. Otwarta w 2016 roku przez Nathana Van Echelpoela oraz Evę Van De Peer restauracja Nathan to niewielki lokal, dysponujący niespełna trzydziestoma miejscami. Właściciele stawiają na intymność, przestrzeń charakteryzują czyste linie, naturalne światło i paleta materiałów, która łączy belgijską wrażliwość na design ze skandynawską powściągliwością: marmurowe powierzchnie, akcenty z ciemnego drewna i otwarta kuchnia, która pozwala gościom obserwować to, co się w niej dzieje. Restaurację wyróżniono gwiazdką Michelin w 2019 roku, co jest wyrazem uznania dla nieustannej dbałości szefa kuchni o technikę, najlepsze składniki i kompozycję oraz dla jego partnerki Evy Van De Peer jako osoby zarządzającej lokalem i odpowiadającej za wyborną selekcję win.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-17 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1715" height="2362" data-id="40176" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/NATHANDSC_8010.jpg" alt="" class="wp-image-40176" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption">Eva Van De Peer<br>Nathan Van Echelpoel </figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1803" height="2362" data-id="40175" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/NATHANDSC_7677.jpg" alt="" class="wp-image-40175"/><figcaption class="wp-element-caption">Nathan</figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Cobra.</strong> Koncept, który zrodził się z przyjaźni i wspólnej pasji do gościnności. Czterech przyjaciół – Steff, Esfan, Orlando i Jerome — pochodzi z różnych środowisk, ale łączyło ich jedno marzenie: stworzyć miejsce, które będzie domem zarówno dla nich samych, jak i dla gości. Razem stworzyli coś, czego żaden z nich nie byłby w stanie zrobić w pojedynkę. Zbudowali tętniący życiem lokal o swobodnej, a zarazem eleganckiej atmosferze, który czerpie inspirację z ruchu artystycznego CoBrA (od niego też pochodzi nazwa lokalu). Artyści tacy jak Karel Appel odrzucili zasady obowiązujące w sztuce tamtego czasu i tworzyli dzikie, kolorowe, niemal dziecięce obrazy. Nie przejmowali się tym, co myśli publiczność. Po prostu podążali za intuicją. Właścicielom Cobry również przyświeca duch robienia tego, co my uważają za słuszne, niepodążania za trendami i oczekiwaniami. Stworzyli to, czego im brakowało, miejsce, do którego chcieliby przychodzić. I właśnie dlatego jest ono prawdziwe!</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-18 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1804" height="2362" data-id="40168" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/COBRADSC_8226.jpg" alt="" class="wp-image-40168" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Cobra</strong></strong></strong></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1646" height="2362" data-id="40169" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/COBRADSC_8441.jpg" alt="" class="wp-image-40169"/><figcaption class="wp-element-caption">Cobra</figcaption></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Soixante</strong>. Jakub Błogowski jest współwłaścicielem restauracji Soixante w Antwerpii. Wraz ze wspólnikami, Louisem Devosem i Jonasem Van Santem, założyli ją dwa lata temu w dzielnicy Zurenborg. W zaledwie dziewięć tygodni po otwarciu zostali wyróżnieni przez przewodnik Gault &amp; Millau, a rekomendacja Michelin przyszła po roku od rozpoczęcia działalności. Kuba jest znany w środowisku belgijskich szefów kuchni, wielu z nich ciepło się wypowiada o jego restauracji. Bardzo rzadko zdarza się podczas naszych zagranicznych podróży spotkać Polaka, który z sukcesem prowadzi restaurację na wysokim poziomie, tym chętniej przyjmujemy jego zaproszenie na kolację. Tuż po ostatnim serwisie szef kuchni ma chwilę, by usiąść z nami przy stole i opowiedzieć, jak udało mu się osiągnąć sukces w Antwerpii. Zachęcamy do lektury tej inspirującej rozmowy!</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1790" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/soixante.jpg" alt="" class="wp-image-40177" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Soixante</strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Cella Restaurant &amp; Bar.</strong> Mówi się, że to jedyny taras w Antwerpii, z którego rozciąga się niczym niezakłócony widok na doki i panoramę miasta. Odwiedzając to miejsce w słoneczny dzień, warto zająć stolik na zewnątrz i zostać do zachodu słońca, aby cieszyć się pięknym widokiem. Nic dziwnego, że goście przychodzą tu na aperitif, aby następnie delektować się posiłkiem, który mogą wybrać z obszernego menu składającego się z dań kuchni międzynarodowej. Cella, której nazwa oznacza po łacinie „magazyn”, znajduje się w dawnym magazynie przy Kattendijkdok, w pobliżu dzielnicy Cadix. Zatrudniono tu zespół pracowników ze znanej, lecz z uwagi na przebudowę okolicznej arterii tymczasowo zamkniętej restauracji Het Pomphuis, oddalonej od Celli zaledwie o pięćset metrów. W restauracji spotkaliśmy się z synem właściciela Thibautem Dieltjensem, który wraz z bratem zarządza trzema rodzinnymi restauracjami.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1562" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/CELLADSC_5191.jpg" alt="" class="wp-image-40167" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong>Cella Restaurant &amp; Bar</strong></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>Bar Bulot</strong>. Pięciogwiazdkowy hotel Botanic Sanctuary Antwerp może się poszczycić licznymi ekskluzywnymi restauracjami. Dwie z nich, należące do Hertog Jan Restaurant Group, prezentujemy w tym wydaniu FOOD &amp; FRIENDS. Są to restauracja Hertog Jan, wyróżniona dwiema gwiazdkami Michelin, oraz Bar Bulot, który właśnie odwiedzamy. Pierwsza restauracja Bar Bulot powstała w 2019 roku w Brugii. Powołali ją do życia szef kuchni Gert De Mangeleer i jego wspólnik sommelier Joachim Boudens. Początkowo skupiali się tylko na rybach i owocach morza. Z biegiem lat Bar Bulot przekształcił się w nowoczesną restaurację serwującą klasyczne dania rybne i mięsne. Można śmiało stwierdzić, że właściciele odnieśli duży sukces – w 2021 roku zostali wyróżnieni gwiazdką Michelin i otrzymali tytuł Brasserie of the Year przyznawany przez przewodnik Gault &amp; Millau. W tym samym roku Gert i Joachim otworzyli w Botanic Sanctuary Antwerp kolejny lokal pod nazwą Bar Bulot, utrzymany w tym samym stylu co pierwowzór w Brugii. Szef kuchni Koen Gussenhoven i jego zespół serwują menu identyczne jak to w pierwszym lokalu, korzystają też z tych samych produktów co nagrodzona gwiazdką Michelin kuchnia. Zapewne więc jedynie kwestią czasu jest, kiedy i ten lokal otrzyma najwyższe w świecie gastronomii wyróżnienie.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1579" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/BAR-BULOTDSC_8792.jpg" alt="" class="wp-image-40165" style="object-fit:cover"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong><strong><strong>Bar Bulot</strong></strong></strong></strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><strong>and/or.</strong> Karen Shu urodziła się na Filipinach, ale dorastała w Nowym Jorku, gdzie mieszkała przez dłuższą część swojej ponaddwudziestoletniej pracy zawodowej. Nowojorski klimat pragnie odtworzyć w swoim nowym miejscu zamieszkania – Antwerpii. Stawia na kuchnię roślinną, sezonowość i wyraziste przyprawy. Belgowie kupili koncept Karen, a o wyróżnieniu Bib Gourmand, które oznacza świetną jakość za przyzwoitą cenę, w tym przypadku można powiedzieć, że jest trafione w punkt. And/or jest dziś jednym z najgorętszych kulinarnych adresów w Antwerpii.</p><figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="2362" height="1582" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/09/AND_ORDSC_4256.jpg" alt="" class="wp-image-40162"/><figcaption class="wp-element-caption"><strong>and/or</strong></figcaption></figure><p class="wp-block-paragraph"><sup>TEKST:&nbsp;<strong>CAMILLA HULTQVIST,&nbsp;IGOR GRZESZCZUK, DOMINIKA STEFANOWSKA</strong><br>ZDJĘCIA:&nbsp;<strong>MAŁGORZATA OPALA</strong><br>Reportaże z Antwerpii możecie znaleźć w 68. numerze magazynu FOOD &amp; FRIENDS</sup></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://foodandfriends.pl/antwerpia-kulinarna-wyprawa-do-serca-flandrii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>15 lat FOOD &#038; FRIENDS</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/15-lat-food-friends/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[magda]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2025 08:44:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=39841</guid>

					<description><![CDATA[To właśnie w tym miejscu w czerwcu 2010 roku rozpoczęła się nasza reporterska przygoda w...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">To właśnie w tym miejscu w czerwcu 2010 roku rozpoczęła się nasza reporterska przygoda w powstającym wówczas magazynie FOOD &amp; FRIENDS. Stworzony rok wcześniej przez Grażynę Kulczyk hotel Blow Up Hall 50/50 budził w Poznaniu emocje ze względu na swoją odważną, nieoczywistą koncepcję, która z czasem stała się integralną częścią ikony miejskiego krajobrazu, jakim był należący również do tej znanej bizneswoman Stary Browar. Od rewitalizacji kompleksu Starego Browaru mijało wówczas siedem lat, obiekt wyróżniał się w mieście urodą i rozmachem, a dla poznaniaków stał się nie tylko miejscem zakupów, ale przede wszystkim naturalnym miejscem spotkań. Kolejna dekada w Blow Up Hall to czas, w którym gościł on wiele sław, które odwiedzały Poznań, i tak działo się aż do 2020 roku, kiedy w czasie pandemii obiekt został zamknięty. Teraz, po pięciu latach, obiekt wraca w nowej odsłonie. Za sprawą nowych właścicieli, Patrycji Pachury Kujawskiej i Macieja Kujawskiego, Blow Up Hall znów tętni życiem. Wybór tego miejsca na świętowanie piętnastolecia magazynu FOOD &amp; FRIENDS był więc nie tylko symboliczny, ale po prostu oczywisty.</p><p class="wp-block-paragraph">W ostatnią czerwcową sobotę, w wyjątkowych wnętrzach nowo otwartego Hotelu Blow Up Hall oraz Starego Browaru, świętowaliśmy piętnaście lat naszej pracy, wspólnych kulinarnych podróży i spotkań. Gospodarzem wydarzenia był Artur Szwacki, twórca restauracji arte, a kulinarne doświadczenie wzbogacili niezwykli goście specjalni: Benjamin Chmura z dwugwiazdkowego Tantris w Monachium, Nikodemus Berger z berlińskiego Bonvivant Cocktail Bistro nagrodzonego czerwoną i zieloną gwiazdką Michelin, Andrea Camastra z gwiazdkowej warszawskiej Nuta, oraz Artur Skotarczyk z nagrodzonej gwiazdką poznańskiej Muga.</p><p class="wp-block-paragraph">Kulinarna podróż rozpoczęła się od kompozycji rzodkiewka, ogórek szprewaldzki, kombu i chleb żytni autorstwa Nikodemusa Bergera z Bonvivant Cocktail Bistro. Drugą część wieczoru otworzył Andrea Camastra z warszawskiej Nuty, który zaserwował gościom reinterpretację pierogów ruskich na najwyższym poziomie. Kolejne danie należało do Benjamina Chmury, który zachwycił gości konfitowanym pstrągiem łososiowym w brioszce, podanym z aksamitnym sosem i kawiorem Oscietra od Antonius Caviar. Kolejny akt wieczoru otworzył Artur Szwacki, serwując kluski leniwe Bonne Femme z pianą z orzecha laskowego i zimową truflą, danie pełne nostalgii, domowego ciepła i elegancji jednocześnie. Artur Skotarczyk z Mugi zaprezentował solę z redukcją z marchewki z brązowym masłem i marynowanymi kwiatami dzikiego bzu. Na deser powrócił Artur Szwacki, gospodarz wieczoru. Lody z gorzkiej czekolady w towarzystwie precelka z białej zamknęły ten letni wieczór chłodnym akcentem.</p><p class="wp-block-paragraph">Wyjątkowym momentem wydarzenia było wspomnienie Gabriela Chmury, wybitnego muzyka i ojca gościa specjalnego z Monachium, szefa kuchni Benjamina Chmury. Artysta przez lata związany z międzynarodowymi instytucjami muzycznymi, pozostawał równocześnie blisko polskiej sceny, pełniąc między innymi w latach 2013–2020 funkcję dyrektora artystycznego Teatru Wielkiego w Poznaniu. Jego pamięć została uhonorowana przez prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka.</p><p class="wp-block-paragraph">Partnerzy wydarzenia: Perlage, BNP Paribas Wealth Management, Dealer Audi Porsche Poznań Franowo, Porsche Centrum Poznań, Thermomix, ASKO, Polska Organizacja Turystyczna, Havelland, Penfolds, Gin Mare</p><p class="wp-block-paragraph">Hospitality Partner: arte, Hotel Blow Up Hall</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-2 wp-block-gallery-19 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9237.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39904" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9237-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39904"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9457.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39863" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9457-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39863"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9553.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39951" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9553-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39951"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9435.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39867" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9435-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39867"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9471.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39871" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9471-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39871"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9561.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39870" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9561-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39870"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_8938.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39961" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_8938-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39961"/></a><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Rzodkiewka, spreewald gurke, kombu, chleb żytni</strong> / Nikodemus Berger, Bonvivant Cocktail Bistro</strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup><strong><sup><img decoding="async" width="12" height="11" class="wp-image-39190" style="width: 12px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2024/12/Green-Michelin-Star.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9576.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39873" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9576-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39873"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9618.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39911" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9618-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39911"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9729.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39901" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9729-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39901"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0038.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39876" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0038-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39876"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0031.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39878" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0031-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39878"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9700.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39879" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9700-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39879"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0020.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39880" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0020-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39880"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9674.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39882" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9674-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39882"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_8876_e-1.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39962" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_8876_e-1-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39962"/></a><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Pierogi / Andrea Camastra, Nuta</strong><sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9651.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39885" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9651-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39885"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9391.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39886" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9391-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39886"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9766.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39888" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9766-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39888"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0049.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39889" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0049-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39889"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0001.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39866" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0001-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39866"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9439.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39891" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9439-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39891"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9396.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39892" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9396-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39892"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9487.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39894" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9487-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39894"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9607.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39895" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9607-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39895"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9594.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39897" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9594-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39897"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9042.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39964" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9042-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39964"/></a><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Konfitowany pstrąg łososiowy w brioszce z sosem i kawiorem Oscietra Antonius Caviar</strong> / Benjamin Chmura, Tantris<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9860.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39898" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9860-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39898"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9799.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39899" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9799-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39899"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9629.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39922" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9629-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39922"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9752-1.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39924" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9752-1-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39924"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9912.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39925" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9912-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39925"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0137.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39927" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0137-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39927"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9143-scaled.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39966" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9143-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39966"/></a><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Kluski leniwe Bonne Femme, orzech laskowy, trufla / Artur Szwacki, arte, Hotel Blow Up Hall</strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0102.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39931" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0102-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39931"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0076-1.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39936" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0076-1-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39936"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_8983.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39968" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_8983-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39968"/></a><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Sola, redukcja z marchewki z brązowym masłem, marynowane kwiaty dzikiego bzu / Artur Skotarczyk, Muga<sup><img decoding="async" width="10" height="11" class="wp-image-36855" style="width: 10px;" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2023/03/MichelinStar.svg.png" alt=""></sup></strong></figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9935-2.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39940" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9935-2-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39940"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0012.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39875" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0012-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39875"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9204_e-1.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39969" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_9204_e-1-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39969"/></a><figcaption class="wp-element-caption">Gorzka czekolada, precelek z białej czekolady / Artur Szwacki, arte, Hotel Blow Up Hall</figcaption></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0126.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="39946" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0126-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-39946"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-fnf-thumb"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0167-1-scaled.jpg"><img decoding="async" width="600" height="400" data-id="40282" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/DSC_0167-1-600x400.jpg" alt="" class="wp-image-40282"/></a></figure></figure><figure class="wp-block-video"><video height="720" style="aspect-ratio: 1280 / 720;" width="1280" controls src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/Food-and-Friends-15-lat-28.06.2025_small.mp4"></video></figure><p class="wp-block-paragraph"><sub>TEKST: <strong>IGOR GRZESZCZUK</strong><br>ZDJĘCIA: <strong>MAŁGORZATA OPALA</strong><br>FILM:<strong> PAWEŁ JOŃCZYK</strong><br>Obszernej relacji z wydarzenia szukajcie w 68. edycji FOOD &amp; FRIENDS.</sub></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
		
		<enclosure url="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/07/Food-and-Friends-15-lat-28.06.2025_small.mp4" length="28326292" type="video/mp4" />

			</item>
		<item>
		<title>YES BUTCHER! SHOP &#038; BISTRO</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/yes-butcher-shop-bistro/</link>
					<comments>https://foodandfriends.pl/yes-butcher-shop-bistro/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[magda]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Aug 2025 11:53:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=40114</guid>

					<description><![CDATA[Gdy niemal pięć lat temu inaugurowaliśmy nasz cykl FOOD &#38; FUTURE prezentujący i promujący...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Gdy niemal pięć lat temu inaugurowaliśmy nasz cykl FOOD &amp; FUTURE prezentujący i promujący innowacyjne, zrównoważone rozwiązania w szeroko rozumianej tematyce foodowej, eksperci od owych foodowych trendów zarówno w kraju, jak i za granicą wieszczyli coraz szybsze odchodzenie od konsumpcji mięsa. Na światowych giełdach triumfy święciły takie firmy jak Beyond Meat, które na fali tych zachwytów wyceniane były już nie na setki milionów, lecz miliardy dolarów. Dziś jedna akcja wspomnianej firmy, za którą trzeba było wówczas zapłacić grubo ponad dwieście dolarów, jest warta nieco ponad dwa dolary, i jak wiele podobnych przedsiębiorstw Beyond Meat szoruje brzuchem po dnie amerykańskiej giełdy. Co się wydarzyło? Wpływ na tę sytuację miało wiele czynników, przede wszystkim jednak chyba to, że entuzjastyczne spekulacje zwolenników zielonej kuchni czy mięsnych zamienników były po prostu mocno przesadzone. Produkty często były niesmaczne, a słowo „zamiennik” nie najlepiej się kojarzyło. Czuje to chyba najlepiej także Krzysztof Janiszewski, restaurator, który prowadził już kilka znanych nie tylko w stolicy biznesów, w tym drugą z nagrodzonych w Polsce gwiazdką Michelin restauracji, nieistniejącą już Senses. Postawił na najwyższej klasy produkty mięsne, a jego marka Yes Butcher! – w formule „rzeźnik”, sklep gourmet oraz bistro – działa od nieco ponad półtora roku i ma się tak dobrze, że po otwarciu trzech lokali w Warszawie planuje wraz ze wspólnikami tworzyć kolejne nie tylko w stolicy, ale innych polskich miastach, a następnie także za granicą.</p><p class="wp-block-paragraph">Yes Butcher! Shop &amp; Bistro tworzą oprócz Krzysztofa jako wspólnicy jego siostrzeniec Grzegorz Witkowski i Michał Gniadek. Ten ostatni to zarazem szef kuchni odpowiadający zarówno za kartę bistro, jak i produkty delikatesowe, które można kupić w sklepie. W najnowszej lokalizacji na Mokotowie spotykamy się z Michałem i Krzysztofem.</p><p class="wp-block-paragraph">Krzysztof, choć związany z gastronomią już od kilkunastu lat, ma wykształcenie biznesowe i specjalizuje się w branży finansowej i deweloperskiej. – Moja przygoda z gastronomią zaczęła się zupełnie amatorsko. W 2012 roku pojechałem do Vitorii na ekskluzywne spotkanie poświęcone kuchni molekularnej. Takie wydarzenia odbywają się w Hiszpanii raz na kilka lat i gromadzą ścisłą czołówkę światowej gastronomii. Miałem niepowtarzalną okazję spędzić trzy dni przy jednym stole z Ferranem Adrią, ikoną kuchni, oraz z najważniejszymi postaciami hiszpańskiej sceny kulinarnej. Znalazłem się tam za sprawą szczęśliwego zbiegu okoliczności, a wiązało się to z moją fascynacją produktami Joselito, jednej z najsłynniejszych hiszpańskich marek wędlin dojrzewających. Udało mi się nawiązać kontakt z właścicielem José Gómezem. Szybko znaleźliśmy wspólny język i gdy w ostatniej chwili zwolniło się miejsce na tym kameralnym wydarzeniu poświęconym kuchni molekularnej, udałem się tam w jego towarzystwie – wspomina Krzysztof. – W drodze powrotnej José zapytał, czy nie chciałbym zostać importerem i przedstawicielem Joselito w Polsce. Zgodziłem się mimo braku doświadczenia w branży gastronomicznej i takie to były właśnie początki. Powstała firma Złoto Hiszpanii i zostaliśmy importerem najlepszych produktów z tego kraju. José Gómez wskazywał nam według swojego klucza najlepszą oliwę, najlepsze sery i inne produkty. Przez dwanaście lat jako jedni z pierwszych importowaliśmy do Polski topowe hiszpańskie produkty, w tym świeże ryby i owoce morza. Dzięki współpracy z marką Joselito miałem dostęp do zamkniętych wydarzeń: festiwali, wystaw czy targów, bo José Gómez zapraszał mnie wszędzie. Poznawałem topowych szefów kuchni, takich jak bracia Roca, i czołówkę hiszpańskiej sceny kulinarnej, a także producentów wina i najlepszych produktów spożywczych z całego świata. Od importera do restauratora dzielił mnie wówczas już tylko krok. Na początku otworzyliśmy malutki tapas bar Złoto Hiszpanii. Potem pojawiła się chęć stworzenia Ole!, a następnie miejsce, które mogłoby spełnić moje marzenie o zdobyciu michelinowskiej gwiazdki, czyli Senses. Razem ze wspólnikami, w tym Andreą Camastrą jako szefem kuchni, udało się nam to w 2016 roku. Potem było Genesis i inne koncepty, które zmiotła pandemia. Z tamtych przedsięwzięć została tylko bardzo dobrze funkcjonująca restauracja Prima Pasta przy placu Thomasa Woodrowa Wilsona.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-20 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_2196-scaled.jpg"><img decoding="async" width="683" height="1024" data-id="40116" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_2196-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40116"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_2209-scaled.jpg"><img decoding="async" width="683" height="1024" data-id="40115" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_2209-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40115"/></a></figure></figure><p class="wp-block-paragraph">O nowym rozdziale w historii przedsięwzięcia naszego gospodarza można mówić od 2020 roku, kiedy wraz z siostrzeńcem Grzegorzem Witkowskim założył firmę Smaki Premium specjalizującą się w hurtowej sprzedaży wołowiny klasy premium oraz produktów luksusowych. Powstała po to, by w czasie lockdownu dostarczać najwyższej jakości składniki do sklepów. Z czasem z katalogu dóbr luksusowych została tylko ścisła specjalizacja w wołowinie, a następnie działalność została poszerzona o gastronomię. Wówczas do projektu dołączył szef kuchni Michał Gniadek. – Michała znałem dość dobrze, bo pracował między innymi w Senses, i kiedy postanowił odjeść z fine diningu, dojrzałem do decyzji, by się spotkać i wraz z Grzegorzem oraz Michałem jako prezesem i szefem kuchni stworzyć firmę Gourmet Concept, której detaliczną nazwą marki jest Yes Butcher! Shop &amp; Bistro – dodaje Krzysztof.</p><p class="wp-block-paragraph">Kariera Michała rzeczywiście wiodła w kierunku fine diningowego gotowania na najwyższym poziomie. Był drugim zastępcą szefa kuchni Andrei Camastry, a swoje doświadczenie wzbogacił, pracując w renomowanej, gwiazdkowej londyńskiej restauracji Galvin at Windows. – W Senses pracowałem mniej więcej dwa lata, a moja współpraca z Andreą Camastrą trwała łącznie cztery lata. To właśnie on w największym stopniu ukształtował mnie jako kucharza – wspomina Michał. – Po mojej londyńskiej przygodzie doszedłem do wniosku, że Polska, choć często niedoceniana zarówno przez obcokrajowców, jak i przez samych Polaków, oferuje realne możliwości rozwoju na światowym poziomie. Postanowiłem więc wrócić i właśnie wtedy Krzysztof zaproponował mi objęcie stanowiska szefa kuchni w Plato. Początkowo miało to być zwykłe miejsce z tapasami. Krzysztof jednak zaufał mojej wizji i projekt ewoluował w stronę nowoczesnego casual fine diningu. Stworzyliśmy menu oparte na jednej głównej pozycji, czyli stekach. Oprócz tego dostępna była karta z czternastoma daniami w formie porcji degustacyjnych. Nazwa restauracji nawiązywała do hiszpańskiego słowa „plato” oznaczającego „talerz”. Chodziło o to, by goście mogli spróbować kilku różnych smaków, zamawiając parę małych dań i do tego stek jako danie główne. Menu było dynamiczne, regularnie je zmienialiśmy, by utrzymać świeżość i kreatywność. Koncept jednak nie spinał się finansowo, a moja praca nie przynosiła takich efektów, jakich oczekiwałem. Potem kierowałem kuchnią w Zoni i Klonnie. Zaczęła jednak kiełkować idea nowego konceptu. Zauważyliśmy z Krzysztofem, że mamy bardzo podobne podejście do prowadzenia restauracji, wspólne wartości, podobny gust kulinarny, a także zbieżną wizję jakości produktów typu gourmet i działalności detalicznej. Doszliśmy do wniosku, że czasy się zmieniły: sam koncept gastronomiczny to za mało, żeby zapewnić stabilność. Kluczowe stało się stworzenie modelu hybrydowego, który daje większe poczucie bezpieczeństwa. Naturalnym krokiem było więc połączenie sił.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-21 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="675" data-id="40118" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_1476-1024x675.jpg" alt="" class="wp-image-40118"/></figure></figure><p class="wp-block-paragraph">Yes Butcher! Shop &amp; Bistro wystartowało przy ulicy Wandy na Saskiej Kępie w listopadzie 2023 roku jako butikowy koncept typu sklep bistro z osiemnastoma miejscami dla gości. – Od początku byliśmy przekonani, że projekt ma potencjał, ale skala sukcesu przerosła nasze oczekiwania. Każdy miesiąc zamykaliśmy z bardzo dobrym wynikiem finansowym, a zainteresowanie szybko zaczęło przekraczać nasze możliwości operacyjne – mówi z dumą Michał, dodając: – Telefon dosłownie nie przestawał dzwonić. Wiele osób nie mogło zarezerwować stolika, co zmusiło nas do podjęcia szybkich decyzji. Już po sześciu miesiącach otworzyliśmy drugi lokal przy ulicy Ludwika Rydygiera na Żoliborzu. Powtórzyła się ta sama historia, czyli pełne obłożenie od rana do wieczora od pierwszego dnia działania. Skala zainteresowania pokazała nam, że mamy do czynienia z niszą, która nie była do tej pory zagospodarowana. W odpowiedzi na popyt natychmiast rozpoczęliśmy poszukiwania kolejnej lokalizacji z zamiarem dalszego rozwoju marki i konsekwentnego budowania sieci.</p><p class="wp-block-paragraph">Twórcy Yes Butcher! Shop &amp; Bistro stawiają na lokale w okolicy miejsca zamieszkania gości, nie oczekują, że ci będą przemierzać całe miasto, by do nich dotrzeć. Chcą być tam, gdzie są oni, wierząc, że dobra kuchnia i świetny produkt powinny być dostępne lokalnie, w sąsiedztwie. Drugim filarem strategii jest konsekwentne budowanie marki opartej na zaufaniu. – Chcemy, by Yes Butcher! był synonimem jakości, do której się wraca – dodaje Michał.</p><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="725" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_1690-1024x725.jpg" alt="" class="wp-image-40121"/></figure><p class="wp-block-paragraph">Co zatem wyróżnia te miejsca? Wyjaśnia to Krzysztof: – Nasze produkty nazywamy „biżuterią garmażeryjną”. To autorska linia luksusowej garmażerki, która wymaga zarówno precyzji w produkcji, jak i przemyślanej strategii promocji. To właśnie na niej skupiamy dziś największą uwagę. Wśród naszych flagowych propozycji znajdują się tatary, Beef Wellington, pasztety, wyjątkowe kaszanki, pâté, a także najlepsze mięsa z całego świata. Bistro jest dla nas bardzo ważne, ale głównym celem jest rozwój marki garmażeryjnej. Dlaczego? Bo zdajemy sobie sprawę, że nawyki zakupowe klientów są znacznie bardziej stabilne niż ich przywiązanie do konkretnych lokali gastronomicznych. Goście naturalnie poszukują nowych doświadczeń restauracyjnych, zmieniają miejsca, ale jeśli zaufają jakości produktu, będą do niego wracać regularnie.</p><p class="wp-block-paragraph">Stojąc przy imponujących ladach ze wspaniałymi stekami czy tym, co Krzysztof nazwał „biżuterią garmażeryjną”, wspólnicy podkreślają, że ofertę dopiero budują i na przykład liczbę produktów w słoikach chcieliby zwiększyć aż trzykrotnie. A same lady też wymagają komentarza. – Zainwestowaliśmy w najlepsze naszym zdaniem lady dostępne w Europie – mówi z dumą Krzysztof. – Zostały stworzone przez prezesa Zrzeszenia Rzeźników Włoskich. Te przeznaczone do przechowywania mięsa zapewniają idealne warunki do przechowywania i dojrzewania produktów. Jeśli natomiast chodzi o dojrzewanie, mamy również profesjonalny system stworzony przez niemiecką firmę, która specjalizuje się w takich urządzeniach. Właśnie pojawiła się też nasza minidojrzewalnia w specjalnie dla nas przygotowanym oknie wystawowym, już z ulicy można dostrzec całe ćwierci półtusz.</p><p class="wp-block-paragraph">Produkty dostępne są wyłącznie w ramach konceptu Yes Butcher! Shop &amp; Bistro i nasi gospodarze nie planują wyjścia z nimi poza własną sieć. Skupiają się na tym, by kontrolować każdy etap procesu i utrzymać najwyższy standard. Można natomiast je nabyć online. Raz w tygodniu realizowana jest wysyłka na terenie całej Polski, natomiast w Warszawie zamówienia dostarczane są od poniedziałku do piątku z dostawą na kolejny dzień.</p><p class="wp-block-paragraph">Warszawa to oczywiście największy i najciekawszy rynek w kraju, dlatego twórcy Yes Butcher! Shop &amp; Bistro planują stworzenie w niej od sześciu do siedmiu punktów, które będą łączyły podobnie jak w dotychczasowych lokalizacjach sklep z bistro, a także elementy butcher shopu i oferty gourmet. W tym roku wspólnicy zamierzają otworzyć lokal w Konstancinie, gdzie nowością będzie grill opalany drewnem migdałowym sprowadzanym z Hiszpanii. – Poza Warszawą pierwszy będzie pewnie Kraków, a następnie miasta powyżej trzystu tysięcy mieszkańców. Mówimy o trzech, czterech lokalach rocznie. Ważny z pewnością będzie Poznań, chcielibyśmy, by był czymś w rodzaju hubu przed wejściem na rynek niemiecki – tłumaczy Krzysztof. – Zamierzamy powiązać nasze działania z procesem edukacyjnym, który zaczniemy od prostszych produktów, takich jak steki denver, flat iron czy delmonico, a potem będziemy stopniowo wprowadzać coraz bardziej wyrafinowane mięsa, takie jak polska wołowina, mięsa dojrzewające na sucho aż po wagyu i wołowinę z Urugwaju, Australii i Argentyny. Jeśli chodzi o nasze produkty, to testowaliśmy różne modele działania, od produkcji bezpośrednio w lokalach przez zlecanie jej na zewnątrz po opracowywanie receptur do wdrażania przez innych. Szybko jednak zrozumieliśmy, że żaden z tych wariantów nie zapewnia spójnej jakości ani efektywności. Dlatego postanowiliśmy zainwestować we własne zaplecze. Przy Polu Mokotowskim powstała profesjonalna kuchnia produkcyjna wyposażona w chłodnie i kotły, pozwalająca na skalowanie działalności bez kompromisów. Dysponujemy też własną dojrzewalnią mięsa, w której w całkowicie kontrolowanych warunkach może dojrzewać nawet osiem ton mięsa. Prowadzimy również autorskie badania nad wykorzystaniem rodzimych grzybów z grupy Mucorales comestibiles. Pierwsze próby są już za nami. Udało nam się wyodrębnić własne kultury. W planach mamy stworzenie dedykowanej linii mięsa zarażanego wyselekcjonowaną pleśnią. Będzie to nasz wyróżnik obok klasycznego dry age’u, wprowadzimy unikalne mięsa dojrzewające z udziałem kontrolowanych szczepów pleśni. Trzeci filar działalności to import mięsa z możliwie różnorodnych źródeł. W stałej ofercie planujemy utrzymywać dostawy z dziesięciu krajów, zarówno z rynków uznanych, jak i mniej oczywistych.</p><p class="wp-block-paragraph">Yes Butcher! Shop &amp; Bistro planuje także rozwinąć działalność hodowlaną, co ma zapewnić pełną kontrolę nad jakością mięsa. – Naszym celem jest stworzenie około sześciu ośrodków hodowlanych rozlokowanych w kilku regionach kraju – tłumaczy Krzysztof, dodając: – Już dziś na etapie pilotażowym mamy siedem ras mięsnych, które hodujemy według jednolitych standardów, stosując tę samą metodę karmienia i zarządzania. Obecnie selekcjonujemy dwie rasy, które są najlepiej dopasowane do naszych warunków. Zaczniemy hodowlę od odsadków o wadze 250-300 kg. Będziemy prowadzić hodowlę w ściśle kontrolowanych warunkach, unikając pastwisk i trawy, stosując wyłącznie wysokobiałkową paszę, co jest zbliżone do najlepszych praktyk stosowanych w Australii, Urugwaju czy Stanach Zjednoczonych. Cały proces będziemy precyzyjnie monitorować: od otłuszczenia przez marmurkowatość aż po wagę, aby zapewnić jak najwyższą jakość mięsa. Hodowla będzie prowadzona w sposób naukowy, z pełną kontrolą nad parametrami. W budowie mamy już także pierwszą biometanownię, co pomoże nam pracować w pełnej zgodności z zasadami zrównoważonego rozwoju. Celem naszej działalności jest stawanie się marką samowystarczalną pod względem produkcji wołowiny w Polsce.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-22 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_2027.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="682" data-id="40122" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_2027-1024x682.jpg" alt="" class="wp-image-40122"/></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_1455-2.jpg"><img decoding="async" width="679" height="1024" data-id="40125" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2025/08/HEY-BUTCHER-DSC_1455-2-679x1024.jpg" alt="" class="wp-image-40125"/></a></figure></figure><p class="wp-block-paragraph"></p><p class="wp-block-paragraph"><sup>TEKST:&nbsp;<strong>IGOR GRZESZCZUK, MAGDALENA KACZYŃSKA</strong><br>ZDJĘCIA:&nbsp;<strong>MAŁGORZATA OPALA</strong></sup><br><sup>Artykuł pochodzi z 67. edycji magazynu FOOD &amp; FRIENDS.</sup></p><p class="wp-block-paragraph"></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://foodandfriends.pl/yes-butcher-shop-bistro/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KONKURS: SEZON NA GRILLA Z FOOD &#038; FRIENDS</title>
		<link>https://foodandfriends.pl/15latfoodandfriends/</link>
					<comments>https://foodandfriends.pl/15latfoodandfriends/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[magda]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Mar 2022 12:53:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Stories]]></category>
		<category><![CDATA[Konkurs]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://foodandfriends.pl/?p=876</guid>

					<description><![CDATA[Sezon grillowy to temat przewodni naszego konkursu dla czytelników FOOD &#38; FRIENDS. Wystarczy,...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Sezon grillowy to temat przewodni naszego konkursu dla czytelników FOOD &amp; FRIENDS. Wystarczy, że stworzysz danie na grilla, które zachwyci smakiem i sposobem przygotowania. Wyjdź w plener i doceń prostotę produktu, ogień i naturę – bez zbędnego przekombinowania. Postaw na nieoczywiste składniki. Testuj metody przyrządzania mięsa, ryb i warzyw, aby na ruszt trafiało to, co najlepsze. Baw się przyprawami, komponuj marynaty i sosy według własnej inwencji, bo grillowanie zaczyna się dużo wcześniej niż w momencie położenia mięsa na grillu. Przygotuj i prześlij nam przepis na danie z grilla, dołączając opis oraz zdjęcie. Niech nie ogranicza cię wyobraźnia, a czas spędzony przy grillu z najbliższymi będzie wyjątkowy!</p><p class="wp-block-paragraph">Autor najlepszego przepisu otrzyma wspaniałą nagrodę – Thermomix TM7, innowacyjne urządzenie, które dzięki platformie Cookidoo jest źródłem inspiracji i przepisów, również tych na wszystko, co z grillem związane!</p><hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/><p class="wp-block-paragraph">REGULAMIN KONKURSU „SEZON NA GRILLA Z FOOD &amp; FRIENDS”<br>1. Postanowienia ogólne</p><p class="wp-block-paragraph">1.1. Cel<br>Celem konkursu jest wyłonienie najciekawszego, wyjątkowego, autorskiego dania wraz z przepisem na to danie.</p><p class="wp-block-paragraph">1.2. Regulamin<br>Konkurs „SEZON NA GRILLA Z FOOD &amp; FRIENDS” jest organizowany na zasadach określonych niniejszym regulaminem i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.</p><p class="wp-block-paragraph">1.3. Organizatorzy<br>Organizatorami konkursu są:<br>&#8211; FOOD &amp; FRIENDS sp. z o.o.<br>&#8211; VORWERK POLSKA sp. z o.o. sp. k.<br>________________________________________<br>2. Zasady konkursu</p><p class="wp-block-paragraph">2.1. Uczestnicy<br>Konkurs adresowany jest do czytelników FOOD &amp; FRIENDS niezwiązanych profesjonalnie z gotowaniem.</p><p class="wp-block-paragraph">2.2. Temat<br>Na konkurs będą przyjmowane prace na następujący temat: „SEZON NA GRILLA Z FOOD &amp; FRIENDS”, przez który rozumiane jest przygotowanie wyjątkowego autorskiego dania wraz z przepisem na to danie.</p><p class="wp-block-paragraph">2.3. Termin<br>Prace na konkurs można zgłaszać do dnia 31 maja 2026 r., w którym upływa termin zgłaszania prac.</p><p class="wp-block-paragraph">2.4. Zgłaszanie zdjęć i przepisów na konkurs.<br>Zgłaszanie zdjęć do konkursu odbywa się WYŁĄCZNIE drogą elektroniczną, na adres info@foodandfriends.pl z tytułem „SEZON NA GRILLA Z FOOD &amp; FRIENDS”.<br>&#8211; Zgłoszenie powinno zawierać 3 fotografie dania konkursowego.<br>&#8211; Jedna z fotografii musi zawierać w tle numer 1/2026 FOOD &amp; FRIENDS (egzemplarz czasopisma), lub zgłoszenie musi zawierać w załączniku potwierdzenie zakupu e-wydania 1/2026 FOOD &amp; FRIENDS.<br>&#8211; Przepis na danie zgodny ze schematem przepisów magazynu FOOD &amp; FRIENDS (przykład <a href="https://foodandfriends.pl/recipes/czekolada-orzechy-laskowe-i-topinambur">tutaj</a>).<br>&#8211; Krótki (maks. 1 strona) opis autora.<br>Parametry nadesłanych fotografii:<br>&#8211; maks. objętość pliku: 350 kB<br>&#8211; format pliku: .jpg<br>&#8211; pliki tekstowe: .doc lub .docx</p><p class="wp-block-paragraph">2.5. Zasady oceny i wyboru zwycięzców<br>Oceny zdjęć oraz przepisów dokonają jurorzy.<br>Na ocenę końcową dania składać się będzie:<br>&#8211; Ocena artystyczna<br>&#8211; Ocena innowacyjności<br>&#8211; Ocena merytoryczna</p><p class="wp-block-paragraph">2.6. Deklaracje<br>Nadesłanie prac na konkurs stanowi jednocześnie deklarację, że osoba nadsyłająca zgłoszenie:<br>– jest autorem/autorką załączonych zdjęć i/lub posiada do nich pełne prawa autorskie oraz przyjmuje na siebie wszelkie roszczenia jakiejkolwiek natury, które osoby trzecie mogłyby kierować przeciwko organizatorom Konkursu,<br>– jest autorem/autorką załączonych przepisów oraz przyjmuje na siebie wszelkie roszczenia jakiejkolwiek natury, które osoby trzecie mogłyby kierować przeciwko organizatorom Konkursu,<br>– oświadcza, że dysponuje przesłanymi na Konkurs zdjęciami w rozdzielczości odpowiedniej do druku (300 dpi) i zobowiązuje się do ich niezwłocznego dostarczenia na żądanie Organizatorów,<br>– wyraża zgodę na nieodpłatne wykorzystywanie przez Organizatorów Konkursu nadesłanych zdjęć w dowolnym czasie i formie dla celów promocji Konkursu,<br>– akceptuje warunki Regulaminu Konkursu,<br>– wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych.</p><p class="wp-block-paragraph">2.7. Nagrody<br>W konkursie przyznana zostanie następująca nagroda za najlepsze Danie: Urządzenie Thermomix TM7®.<br>Organizatorzy zastrzegają sobie prawo przyznania nagród specjalnych i nagród dodatkowych.<br>Laureat zostanie poinformowany o zwycięstwie do 5 czerwca 2026 r. Nagroda zostanie wysłana na adres wskazany przez Laureata do dnia 17 czerwca 2026 r., pod warunkiem uprzedniego dostarczenia przez Laureata na żądanie Organizatora danych niezbędnych do realizacji wysyłki.<br>2.8. Jury<br>Prace oceniać będą jurorzy:<br>Igor Grzeszczuk – FOOD &amp; FRIENDS<br>Camilla Hultqvist – FOOD &amp; FRIENDS<br>Werdykt jury jest ostateczny i niepodważalny.<br>________________________________________<br>3. Postanowienia końcowe<br>3.1. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do usuwania fotografii i tekstów o treści powszechnie uznawanej za obraźliwą, naruszających prawa osób trzecich lub prawo polskie, zawierających treści pornograficzne lub w sposób oczywisty godzące w uczucia religijne.<br>3.2. Organizatorzy zastrzegają, że nie ponoszą odpowiedzialności za: zdarzenia uniemożliwiające prawidłowe przeprowadzenie Konkursu, których nie byli w stanie przewidzieć, lub którym nie można było zapobiec, w szczególności w przypadku zaistnienia zdarzeń losowych, w tym siły wyższej.<br>3.3. Osoby, które otrzymają nagrody o wartości przekraczającej 2 000 zł, są zobowiązane do uiszczenia podatku dochodowego w wysokości 10% wartości nagrody. Podatek ten należy opłacić najpóźniej w dniu odbioru nagrody.<br>3.4. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo zmiany postanowień niniejszego regulaminu w przypadku zmian przepisów prawnych lub innych istotnych zdarzeń mających wpływ na organizowanie Konkursu.<br>3.5. Konkurs nie podlega przepisom ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2023 r., poz. 227) i nie stanowi gry losowej w rozumieniu tej ustawy.<br>3.6 Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia Konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia.</p><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="768" src="https://foodandfriends.pl/wp-content/uploads/2022/03/int_master-en_thermomix_tm7-launch_Functionality_Photos_ProductAlone_1551_4x3_small-1-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-39657"/></figure>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://foodandfriends.pl/15latfoodandfriends/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
