No Menu w FOOD & FRIENDS

Apulijskie Bari odwiedzamy ostatnio dość często. Czołowy winiarski producent działający na dalekim południu Włoch, jakim jest Cantine San Marzano, stworzył już chyba patent na to, jak przyciągnąć do siebie świetnych szefów kuchni z całego
świata oraz wiele prestiżowych wydawnictw, które relacjonują organizowane przez nich wydarzenia. 

W Apulii działa tysiące niewielkich producentów rolnych, takich właśnie jak ponad 1200 zrzeszonych w kooperatywie Cantine San Marzano. Ale Apulia to nie tylko wina, to także największy we Włoszech producent oliwy, stąd pochodzą również słynne pomidory uważane za jedne z najlepszych na świecie, dodajmy do tego jeszcze nieziemską burratę czy owoce morza. Gospodarze z San Marzano wpadli więc na pomysł, by zaprosić świetnych włoskich kucharzy i doskonałych szefów kuchni z innych zakątków świata na małą kulinarną „jam session”. 

Koncept No Menu powstał już cztery lata temu, a w 2017 roku za sprawą Vininovy, polskiego dystrybutora San Marzano, gościł także czołowych polskich kucharzy i sommelierów, co opisywaliśmy w 37. wydaniu FOOD & FRIENDS. Tym razem gospodarze postanowili zamieszać dość mocno w kuchennym kotle, zapraszając gości z Australii, Izraela, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii. Doskonali szefowie kuchni buszowali pośród najlepszych produktów południa Włoch, by przygotować wspaniałą kolację dla wyjątkowych gości. Co przygotował nasz rodak Jan Sobecki z holenderskiej dwugwiazdkowej restauracji Tribeca i jak odnalazł się we włoskiej kuchni słynny Wietnamczyk Luke Nguyen? Nasza relacja z wydarzenia w najnowszym numerze, do którego przeczytania zaprasza sam Mr. Presidente Francesco Cavallo.

TEKST: IGOR GRZESZCZUK
ZDJĘCIA: DIEGO MARIELLA